Ruch na polskich drogach wyraźnie rośnie, a najważniejsze trasy są coraz bardziej obciążone. Z najnowszych wyników pomiaru ruchu wynika, że największe natężenie widać na głównych drogach i w pobliżu dużych miast.

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad podała najnowsze wyniki Generalnego Pomiaru Ruchu z 2025 roku, które pokazują potężny wzrost natężenia ruchu na polskich drogach krajowych. Średni dobowy ruch roczny na trasach zamiejskich osiągnął poziom niemal 14,9 tys. pojazdów, co oznacza wzrost o 10 proc. względem poprzedniego badania z pandemicznych lat 2020-2021.
Rośnie ruch samochodowy w Polsce
Największe przyrosty odnotowano na trasach o znaczeniu międzynarodowym, gdzie ruch zwiększył się aż o 19 proc. W praktyce oznacza to, że na wielu odcinkach liczba pojazdów przekracza dziś 30 tys. na dobę. GDDKiA uważa, że te dane potwierdzają rosnącą rolę Polski jako ważnego korytarza transportowego w Europie.
Z badań wynika, że autostrady i drogi ekspresowe przejmują największy ruch, choć pod względem ogólnej długości ustępują zwykłym drogom krajowym. Na autostradach średnie natężenie wynosi ponad 38 tys. pojazdów dziennie, czyli około 2,5 raza więcej niż średnia krajowa. Drogi ekspresowe osiągają wynik ponad 27 tys. pojazdów na dobę.
Z danych tych wynika też, że blisko 90 proc. całego ruchu koncentruje się na około 4,5 tys. km najważniejszych tras. Oczywiście największe znaczenie mają autostrady A1, A2, A4 oraz drogi ekspresowe S7 i S8, które odpowiadają za blisko 40 proc. całego ruchu w kraju. GDDKiA uważa, że to potwierdza zasadność inwestowania w rozwój szybkiej infrastruktury drogowej.
Więcej wiadomości w Bizblogu o budowie dróg:
Okazuje się, że ruch drogowy jest silnie zróżnicowany regionalnie. Największe obciążenia odnotowano w województwie śląskim, gdzie średni ruch przekracza 25 tys. pojazdów na dobę. Po drugiej stronie skali jest województwo podlaskie, w którym natężenie jest ponad dwukrotnie niższe od średniej krajowej.
Warszawa króluje
Co nie powinno szczególnie dziwić, rekordowe wartości występują w rejonie Warszawy, gdzie na niektórych odcinkach ruch sięga nawet od 100 tys. do blisko 200 tys. pojazdów dziennie! Najbardziej obciążonym fragmentem pozostaje trasa S8 między węzłami Konotopa i Marki. Duże natężenia notuje się także w okolicach Katowic, Krakowa oraz Trójmiasta.
GDDKiA uważa, że na zwiększenie skali ruchu wpłynęły zarówno nowe inwestycje drogowe, jak i sytuacja międzynarodowa. Oddanie nowych odcinków, takich jak S2 czy fragment A1, spowodowało wzrosty ruchu nawet o 230 proc., jednocześnie odciążając starsze drogi. Znaczenie mają też czynniki gospodarcze i sytuacja międzynarodowa.
Struktura ruchu pokazuje dominację samochodów osobowych, które stanowią 74 proc. wszystkich pojazdów. Ich liczba wzrosła o 13 proc. Z kolei ruch autobusów zwiększył się aż o 57 proc., co wiąże się z odbudową transportu po pandemii. W nocy, gdy ruch stanowi około 11 proc. dobowego, aż 40 proc. pojazdów to transport ciężarowy.



















