REKLAMA

Koniec szybkiej diagnostyki. Nowe zasady NFZ to „kolejka do śmierci”

Nowe zasady przyjęte przez NFZ drastycznie wydłużyły kolejki. Obecnie na kolonoskopię czeka się nawet o dwa lata dłużej. Dane enel-med potwierdzają, że utrudniony dostęp do diagnostyki to realne zagrożenie dla pacjentów onkologicznych, dla których liczy się każdy dzień.

Koniec szybkiej diagnostyki.
REKLAMA

Już po kilkunastu dniach od wejścia w życie nowych zasad rozliczania przez NFZ nadwykonań w ambulatoryjnej diagnostyce widać pierwsze, negatywne efekty: badania przesuwają się o miesiące, a pacjenci słyszą o nowych terminach realizacji świadczeń.

Z danych enel-med wynika, że czas oczekiwania na gastroskopię na NFZ wydłużył się o 7-9 miesięcy, na kolonoskopię o rok, a miejscami nawet o blisko dwa lata. Rezonans magnetyczny, na który wcześniej czekało się ok. 2-4 tygodni, dziś w części lokalizacji oznacza oczekiwanie od półtora do nawet trzech miesięcy.

REKLAMA

Dziś nie mówimy już o hipotetycznym ryzyku, ale o realnym skutku zmian, który widać niemal natychmiast: badania przesuwają się o kolejne miesiące, kolejki rosną, a pacjenci tracą szansę na szybką diagnostykę – mówi Jacek Rozwadowski, prezes zarządu enel-med.

Rozwadowski uważa, że w przypadku gastroskopii, kolonoskopii czy rezonansu nie chodzi o wygodę, ale o czas do rozpoznania choroby. Rozumie też potrzebę szukania przez NFZ rozwiązań stabilizujących finanse systemu, ale w ambulatoryjnej diagnostyce specjalistycznej każda decyzja dotycząca ograniczenia budżetu niemal natychmiast przekłada się na dostępność świadczeń.

Dla pacjenta nie jest to abstrakcyjny spór o model finansowania, ale bardzo konkretne pytanie: czy usłyszę diagnozę odpowiednio wcześnie, by mieć realną szansę na szybkie leczenie. Dlatego jako enel-med idziemy w przeciwnym kierunku: inwestujemy w profilaktykę, diagnostykę i rozwiązania, które skracają ścieżkę pacjenta, zamiast ją wydłużać – ocenia Jacek Rozwadowski.

Dramatyczne wydłużenie kolejek na badania gastroskopii i kolonoskopii

Z wewnętrznych danych enel-med wynika, że gastroskopia na NFZ, która przed zmianami była dostępna na przykład na grudzień 2026 roku, po zmianach przesunęła się na lipiec czy nawet wrzesień 2027 roku.

Jeszcze wyraźniej widać to w przypadku kolonoskopii: termin NFZ, który wcześniej przypadał na grudzień 2026 roku, przesunął się już na listopad 2027 roku, a w części placówek nawet na październik 2028 roku.

Zmiany objęły także rezonans magnetyczny: w Warszawie czas oczekiwania na NFZ wydłużył się z dwóch tygodni do półtora miesiąca, a w Katowicach i Gdańsku z miesiąca do trzech miesięcy. Warto podkreślić, że niekorzystne zmiany dotyczą tylko badań objętych finansowaniem NFZ, w przypadku usług komercyjnych (pełnopłatnych) czas oczekiwania jest inny.

Więcej wiadomości o zdrowiu można przeczytać w Bizblog Spider's Web:

Profilaktyka kontra systemowe bariery

Według ekspertów z enel-med to szczególnie niepokojące, bo właśnie kolonoskopia, gastroskopia i rezonans magnetyczny znajdują się wśród najczęściej wskazywanych przez Polaków badań, które pomagają wykrywać nowotwory.

Jednocześnie z raportu enel-med „Badanie, które daje czas” wynika, że kolonoskopię i gastroskopię wykonało już po 27 proc. Polaków, a rezonans magnetyczny 43 proc. badanych. Sami pacjenci wiedzą więc, jak ważna jest szybka diagnostyka, ale system właśnie ją oddala.

Widzimy też bardzo wyraźnie, że sama świadomość nie wystarczy. Polacy wiedzą, że profilaktyka daje szansę na wcześniejsze wykrycie choroby, ale często przegrywa ona z brakiem czasu, obowiązkami i barierami organizacyjnymi – twierdzi prezes zarządu enel-med.

I wyjaśnia, że tworząc Centrum Zdrowia i Profilaktyki Onkologicznej zależało im, aby pacjent nie zostawał sam z wynikiem, skierowaniem czy listą zaleceń, ale miał uporządkowaną ścieżkę postępowania od diagnostyki, przez konsultacje, aż po kolejne decyzje medyczne. Bo poczucie bezpieczeństwa dają przewidywalność procesu i przekonanie, że diagnostyka wydarzy się na czas.

REKLAMA

Nowe zasady NFZ dotyczą rozliczania badań wykonanych ponad wartość kontraktu. W praktyce oznaczają one częściowe finansowanie nadwykonań w endoskopii i diagnostyce obrazowej, co bezpośrednio przekłada się na dostępność świadczeń.

W ocenie enel-med ograniczanie finansowania na etapie profilaktyki i wczesnej diagnostyki oznacza dłuższe kolejki do badań, późniejsze rozpoznania i większą niepewność po stronie pacjentów. Tymczasem to właśnie szybka diagnostyka jest jednym z najważniejszych warunków skutecznego leczenia i realnego bezpieczeństwa zdrowotnego.

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-04-24T19:51:00+02:00
Aktualizacja: 2026-04-24T17:05:05+02:00
Aktualizacja: 2026-04-24T16:37:00+02:00
Aktualizacja: 2026-04-24T15:06:56+02:00
Aktualizacja: 2026-04-24T10:13:15+02:00
Aktualizacja: 2026-04-24T10:09:21+02:00
Aktualizacja: 2026-04-24T09:15:00+02:00
Aktualizacja: 2026-04-23T20:10:00+02:00
Aktualizacja: 2026-04-23T18:04:00+02:00
Aktualizacja: 2026-04-23T15:08:55+02:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA