REKLAMA

949 tys. osób bez pracy. Dane GUS pokazują niepokojący trend

Rynek pracy zaczyna wyraźnie zmieniać kierunek. Najnowsze dane GUS potwierdzają wcześniejsze prognozy resortu rodziny i pokazują, że choć sytuacja miesiąc do miesiąca wygląda stabilnie, w tle narasta mniej korzystny trend – rośnie liczba osób bez pracy, a struktura bezrobotnych staje się coraz trudniejsza.

rynek-pracy
REKLAMA

Z danych GUS wynika, że na koniec marca w urzędach pracy było 949,8 tys. osób bez pracy. To o 0,5 proc. mniej niż miesiąc wcześniej, ale aż o 14,5 proc. więcej niż rok temu..

Stopa bezrobocia rejestrowanego wyniosła 6,1 proc., tj. podobnie jak przed miesiącem oraz o 0,7 p.proc. więcej niż przed rokiem – podaje GUS.

REKLAMA

Dane są zgodne z wcześniejszymi szacunkami Ministerstwa Pracy.

Polska dwóch prędkości

Różnice między regionami nadal są bardzo wyraźne. W Wielkopolsce bezrobocie wynosi 3,9 proc. W warmińsko-mazurskim dobija do 10 proc. I to się właściwie nie zmienia od lat. Zmiany miesiąc do miesiąca są kosmetyczne – tu 0,1 pkt proc. w górę, tam 0,1 w dół. Ale roczna dynamika mówi już coś innego.

Bezrobocie wzrosło we wszystkich województwach. Najmocniej w lubuskim i warmińsko-mazurskim. W dużych regionach też rośnie, tylko wolniej.

To nie wygląda na lokalny problem. To raczej szersze hamowanie rynku pracy.

Bez pracy i bez zasiłku

Jest jeszcze jeden element, który łatwo przeoczyć. Zdecydowana większość bezrobotnych nie ma prawa do zasiłku. To już 86,8 proc. – więcej niż rok temu.

Większość bezrobotnych nadal nie ma prawa do zasiłku (86,8 proc.) – wskazuje GUS.

Do tego rośnie udział osób, które mają pod górkę na starcie: bez kwalifikacji, długotrwale bezrobotnych, młodych. Ubywa natomiast osób starszych. Tu zmiana jest dość wyraźna względem poprzednich lat.

Więcej w Bizblogu o rynku pracy

Mniej nowych, trudniejszy profil

Na pierwszy rzut oka napływ nowych bezrobotnych wygląda nieźle. W pierwszym kwartale było ich mniej niż rok wcześniej. Tyle że struktura tej grupy się pogarsza. Rośnie udział osób długotrwale bezrobotnych, absolwentów i tych, którzy dopiero próbują wejść na rynek.

Większe niż przed rokiem były odsetki osób długotrwale bezrobotnych oraz absolwentów – podaje GUS.

Mniej ludzi trafia więc do urzędów pracy, ale częściej są to osoby, którym trudniej będzie się z nich „wyciągnąć”.

Praca jest. Tylko nie dla każdego

Z drugiej strony więcej osób znajduje zatrudnienie – i to bez wsparcia państwa. W pierwszym kwartale pracę podjęło 164,7 tys. osób. Jednocześnie mocno spadła liczba dostępnych szkoleń i staży.

Znacznie zmniejszyła się liczba osób podejmujących pracę subsydiowaną oraz rozpoczynających szkolenie lub staż – wskazuje GUS.

To trochę zmienia obraz. Rynek działa, ale bardziej „na własnych zasadach”, z mniejszym udziałem państwa.

REKLAMA

Oferty są, ale coś nie działa

W marcu do urzędów pracy trafiło 46,4 tys. ofert. Na koniec miesiąca dostępnych było 41,9 tys. Prawie jedna trzecia wisiała tam dłużej niż miesiąc. To wygląda jak klasyczny sygnał niedopasowania. Praca jest, ludzie są, tylko nie spotykają się w tym samym miejscu.

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-04-24T10:09:21+02:00
Aktualizacja: 2026-04-24T09:15:00+02:00
Aktualizacja: 2026-04-23T20:10:00+02:00
Aktualizacja: 2026-04-23T18:04:00+02:00
Aktualizacja: 2026-04-23T15:08:55+02:00
Aktualizacja: 2026-04-23T11:48:49+02:00
Aktualizacja: 2026-04-23T10:16:48+02:00
Aktualizacja: 2026-04-23T09:13:27+02:00
Aktualizacja: 2026-04-23T08:04:38+02:00
Aktualizacja: 2026-04-23T06:22:00+02:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA