Już jeden błąd przy zatrudnianiu cudzoziemca może kosztować pracodawcę od 3000 do 50 000 zł. Każda kontrolowana osoba traktowana jest jako osobne naruszenie.

Dwukrotne ukaranie firmy w ciągu dwóch lat oznacza blokadę zatrudniania cudzoziemców. Pracodawca traci prawo do składania oświadczeń i wniosków o zezwolenia na pracę, a w praktyce także możliwość legalnego utrzymania obecnych pracowników.
Nielegalna praca to często pośpiech, nie zła wola
– Nielegalne powierzenie pracy to jedna z najgroźniejszych pułapek w polskim prawie pracy. Zwykle wynika z pośpiechu, błędnej interpretacji przepisów lub braku planowania – mówi Julia Nowicka, ekspertka ds. legalizacji zatrudnienia cudzoziemców w Grupie Progres.
– Wystarczy, że cudzoziemiec zacznie pracę przed uzyskaniem dokumentu, po jego wygaśnięciu albo na innych warunkach niż wskazane w zezwoleniu – dodaje.
Za naruszenie uznaje się m.in. zmianę stanowiska, rodzaju umowy lub wynagrodzenia bez aktualizacji dokumentów.
Skąd nerwowość? Kluczowa data to 5 marca
Źródłem zamieszania jest projekt ustawy wygaszającej część przepisów ochronnych dla obywateli Ukrainy. Dokument czeka na podpis prezydenta.
Czytaj więcej o obywatelach Ukrainy w Polsce
Nowe zasady mają wejść w życie 5 marca 2026 roku. Wprowadzony zostanie trzyletni okres przejściowy oraz koniec uproszczeń wynikających z art. 42a.
Zmiana dotknie około 229 tys. nierozstrzygniętych wniosków pobytowych z 2025 roku.
– To koniec przywilejów i znacznie większa odpowiedzialność po stronie pracodawców – podkreśla Julia Nowicka.
– Drobne błędy formalne mogą dziś zdecydować o dalszej pracy i pobycie cudzoziemca w Polsce – zaznacza.
Dokumenty muszą zgadzać się co do dnia
Zezwolenie na pracę, oświadczenie i karta pobytu muszą być zgodne z rzeczywistymi warunkami zatrudnienia.
Każda zmiana – nawet krótkotrwała – wymaga aktualizacji dokumentów. Kilkudniowe opóźnienie może zostać uznane za nielegalne powierzenie pracy.
– Dokument musi być zgodny jeden do jednego z faktycznymi warunkami zatrudnienia – przypomina ekspertka.
Delegacje i zawody deficytowe
Obywatele Ukrainy korzystający z ochrony czasowej nie mogą wyjechać z Polski na delegację dłuższą niż 30 dni – grozi to utratą legalności pobytu.
Szansą dla firm może być lista zawodów deficytowych, która przewiduje priorytetowe rozpatrywanie wniosków. Warunkiem jest jednak pełna poprawność dokumentacji.
Legalizacja zatrudnienia to dziś zarządzanie ryzykiem
– Legalizacja zatrudnienia przestaje być formalnością. To element zarządzania ryzykiem w firmie – ocenia Julia Nowicka.
– Audyt dokumentów pozwala uniknąć kar, blokady zatrudniania i utraty pracowników. Lepiej sprawdzić to teraz, niż czekać na kontrolę – podsumowuje.







































