Rewolucja w ładowaniu elektryków. Biogazownie wchodzą do gry
Ładowanie auta elektrycznego staje się w pełni ekologiczne. Współpraca Powerdot i Hekla Energy dowodzi, że miks słońca i wiatru, wzmocniony rosnącą rolą biogazu, zapewni realnie bezemisyjny transport dla tysięcy polskich kierowców.

Prąd, którym ładują się auta elektryczne na stacjach Powerdot, wyposażonych we własne przyłącza energetyczne pochodzi ze źródeł odnawialnych, tj. z miksu energii słonecznej i wiatrowej, uzupełnionego o tę z biogazu i hydroelektrowni.
Dostawcą energii dla Powerdot jest firma Hekla Energy, obsługująca 1,7 GW zielonych mocy wytwórczych. Oprócz Powerdota, firma współpracuje też z innymi operatorami, zapewniając dostawy energii do co trzeciej publicznej stacji ładowania elektryków w naszym kraju.
W Polsce wciąż rządzi stereotyp, że elektromobilność jest napędzana węglem. Rzeczywistość jest jednak inna. Powerdot wspiera podwójnie bezemisyjną elektromobilność, czyli taką, która nie tylko nie emituje spalin, ale też udostępnia na swoich stacjach certyfikowaną energię pochodzącą ze źródeł odnawialnych – mówi Grigoriy Grigoriev, dyrektor generalny Powerdot w Polsce.
Według niego podobne cele mają inni operatorzy. Można szacować, że już połowa prądu zużywanego na publicznych stacjach ładowania w Polsce pochodzi z OZE.
Czterokrotny wzrost zakupów zielonej energii w Hekli w ciągu dwóch lat
Zgodnie z dokumentem „Struktura paliw”, który koncesjonowani sprzedawcy energii mają obowiązek udostępniać co roku, energia dostarczona klientom przez Heklę w 2025 roku, została w niemal 60 proc. wytworzona na farmach fotowoltaicznych, co oznacza istotny spadek tego komponentu względem 2024 roku. Znacząco natomiast, bo z poziomu niespełna 5 proc. do ponad 36 proc., wzrósł udział farm wiatrowych.
W Polsce wytwarzanie energii z wiatru jest domeną koncernów energetycznych, będących właścicielami dużej liczby farm wiatrowych, które kontraktują swoją produkcję głównie w ramach własnych grup kapitałowych. Udało się nam jednak zawrzeć kilka umów z dużymi, niezależnymi wytwórcami – wyjaśnia Gracjan Grela, prezes Hekla Energy.
W jej ocenie zaowocowało to znaczącym wzrostem energii pochodzącej z wiatru w naszym miksie. Należy też dodać, że przez ostatnie dwa lata czterokrotnie zwiększyli ilość zielonego prądu kupowanego od producentów OZE, co także miało wpływ na strukturę pochodzenia energii dostarczaj przez nas do odbiorców końcowych.

Biogaz stanie się głównym źródłem energii w 2026 roku
Gracjan Grela twierdzi, że istotne zmiany będą też miały miejsce w tym roku.
W 2025 roku zawarliśmy wiele umów z biogazowniami rolniczymi i składowiskowymi, co znacząco zwiększy udział zielonego prądu pochodzącego z biogazu w strukturze paliw wykorzystywanych do produkcji energii dostarczanej odbiorcom w 2026 roku i w kolejnych latach - wyjaśnia Gracjan Grela.
I zauważa, że nowe kontrakty to efekt rosnącej aktywności elektrowni biogazowych, a także potrzeby optymalizowania odbioru wytworzonej przez nie energii w dobie coraz częściej występujących ujemnych cen. Dodatkowo elektrownie biogazowe są bardzo stabilnym źródłem energii, zapewniającym jej dostawę niemal niezależnie od warunków atmosferycznych.
Wszystko wskazuje na to, że w tym roku biogaz wskoczy na pierwsze miejsce w naszej strukturze paliw, z udziałem na poziomie ok. 40 proc. energii dostarczanej odbiorcom końcowym, zapewniając proporcjonalną dywersyfikację kluczowych źródeł wytworzenia kontraktowanej energii - zapowiada Gracjan Grela.
To poziom wielokrotnie wyższy od tego, jaki biogaz ma w strukturze produkcji energii z OZE w Polsce.
Biogazownie nie są tak dużym wytwórcą, jak farmy wiatrowe czy fotowoltaiczne, natomiast dzięki temu, że ich produkcja jest niezależna od warunków pogodowych i cyklu dobowego, pełnią one funkcję stabilizującą w miksie energetycznym – komentuje szef Helka Energy.
Biogaz produkuje się z różnych komponentów, wśród których najczęściej wykorzystywane to gnojowica, obornik, kiszonki kukurydzy i traw czy też resztki jedzenia.
Więcej wiadomości na temat energetyki można przeczytać poniżej:
Wiatr liderem polskiej transformacji
W Polsce według danych ARE największy udział w produkcji energii z OZE mają farmy wiatrowe, które dostarczyły 43 proc. zielonego prądu w okresie styczeń-listopad 2025 roku. Na drugim miejscu znalazły się farmy fotowoltaiczne z udziałem na poziomie 39 proc. Na kolejnych pozycjach uplasowali się producenci energii z biomasy (8 proc.), spalarnie biomasy i biogazu (4 proc.) oraz samego biogazu (też 3 proc.), a także elektrownie wodne.




















