Ruszyła gigantyczna budowa na Bałtyku. Historyczny moment dla Polski
To historyczny moment dla polskiej transformacji energetycznej. Na polskiej części Bałtyku wystartowały prace związane z budową pierwszej farmy wiatrowej Baltic Power, która niebawem zasilać ma 1,5 mln gospodarstw domowych. To pierwszy krok w obranym przez rząd kierunku, w którym do 2040 r. ok. 11 GW mocy energii wiatrowej ma odpowiadać za jakieś 19 proc. naszego miksu energetycznego.
Turbina przy turbinie. Miliardy popłyną na farmy wiatrowe
Ponad 20 mld zł ze środków Krajowego Planu Odbudowy zostanie przeznaczone na rozwój farm wiatrowych na Bałtyku. Ministerstwo Aktywów Państwowych właśnie poinformowało, że Bank Gospodarstwa Krajowego uruchamia nabór wniosków na pożyczki na morską energetykę wiatrową. Jest to możliwe dzięki spełnieniu jednego z kamieni milowych KPO.
Ministerstwo Klimatu i Środowiska pod nowymi sterami już na początku roku ogłosiło nowelizację ustawy wiatrakowej, z której jednak nic nie wyszło, a rząd przy okazji udowodnił, że na razie żadnej strategii energetycznej po prostu nie ma. Ale po kolejnym apelu branży do szefa rządu coś wreszcie ruszyło w tej sprawie. W wykazie prac legislacyjnych Rady Ministrów znalazł się już stosowny projekt. Jego przyjęcie planowane jest na III kw. 2024 r.
Turbina obok turbiny. Doczekaliśmy wiatrakowej rewolucji
To jedna z większych gaf rządu Donalda Tuska. Obecna koalicja jako opozycja od lat krytykowała wprowadzoną w życie przez Zjednoczoną Prawicę zasadę 10H, która skutecznie blokowała rozwój lądowej energetyki wiatrowej. Zapowiadała, że zniesie ją, jak tylko zacznie rządzić. Ale przygotowana w pośpiechu przez Ministerstwo Klimatu i Środowiska, już pod nowymi sterami, nowelizacja przepisów okazała się legislacyjną wydmuszką. I teraz właśnie obserwujemy podejście do tego tematu nr 2. Podobno ma już być bez takich wpadek.
Doszło do niespotykanego odcięcia od sieci. Skala strat poraża
Dotychczas ograniczenia pracy elektrowni fotowoltaicznych i wiatrowych zdarzały się incydentalnie, zazwyczaj w weekendy. Euros Energy zwraca jednak uwagę, że te zjawiska zdarzają się coraz częściej. Dr Kamil Kwiatkowski, dyrektor ds. projektów badawczych ostrzega, że obecnie mamy do czynienia z drugą w historii nierynkową redukcją generacji źródeł fotowoltaicznych w dzień roboczy i wskazuje czas najwyższy odblokować potencjał konsumpcji chwilowych nadwyżek energii elektrycznej.