REKLAMA

Dino daje 300 zł podwyżki. Związkowcy: to za mało

Szefostwo sieci handlowej Dino Polska w odpowiedzi na żądania związków zawodowych proponuje podwyżkę płac o 300 zł. Ale dla związkowców to za mało i chcą trzy razy więcej. Inna sprawa, że nie wszystkie ich postulaty dotyczą pieniędzy.

dino-zaproponowane-podwyzki-plac-nie-zadawalaja-zwiazkowcow
REKLAMA

Zarząd Dino Polska, po tym jak nie stawił się na mediacjach, w końcu odniósł się do żądań związkowców, którzy grozili wszczęciem sporu zbiorowego, a ostatecznie organizacją strajku generalnego. Szefostwo Dino zdecydowało o podwyżkach o 300 zł. 

Informujemy, że w kwietniu podjęliśmy decyzję o przyznaniu pracownikom marketów dodatkowej podwyżki wynagrodzenia miesięcznego. W przypadku większości z Was jest ona już widoczna w premii za kwiecień, a od maja będzie częścią wynagrodzenia zasadniczego całego personelu ze stażem pracy powyżej 3 pełnych miesięcy kalendarzowych - czytamy w odezwie do pracowników Dino, opublikowanej w social mediach przez OPZZ Konfederacja Pracy w Handlu.

REKLAMA

Związkowcy z Dino: to nie wystarczy

Co na to związkowcy? Doceniają ten krok do przodu, ale jednoznacznie stwierdzają, że decyzja o podwyżce płac o 300 zł nie spełnia ich postulatów i zamierzają walczyć dalej.

Krzyczcie, pyskujcie, organizujcie się w OPZZ Konfederacja Pracy i strajkujcie! Bez tego nie ma szans na zmiany. Tylko presja, naciski i widmo strajku generalnego są w stanie sprawić, że firmy zaczną przestrzegać prawa, a przede wszystkim traktować Was z szacunkiem i godnie wynagradzać - tak związkowcy zwracają się do pracowników marketów Dino.

Więcej o Dino przeczytasz w Bizblog Spider’s Web

REKLAMA

Taki ruch ze strony szefostwa Dino nie spotkał się też z aprobatą po stronie pracowników, którzy w ostrych słowach komentują decyzję o podwyżce płac o 300 zł. 

W tym liście tylko pierwsze słowo „Drodzy” jest szczere i prawdziwe - zwraca uwagę pan Piotr.

Przecież to jest zwykła podwyżka „inflacyjna”, którą stosują już od kilku lat - akcentuje pan Adam.

REKLAMA

W tym sporze nie chodzi tylko o pieniądze

O co walczą związkowcy z Dino? Chcą zaprzestania wykorzystywania monitoringu zakładowego do dyscyplinowania pracowników oraz zwiększenia ich wydajności pracy. Mówią też o przestrzeganiu przepisów ustawy o związkach zawodowych oraz zapewnieniu realizacji wynikających z niej praw i wolności związkowcy pracowników. W piśmie skierowanym do szefostwa Dino związkowcy żądają też bezwzględnego przestrzegania przez pracodawcę obowiązujących przepisów prawa, w szczególności Kodeksu pracy oraz ich pełnego stosowania w praktyce wobec wszystkich pracowników. OPZZ Konfederacja Pracy celuje również we wprowadzenie zmian konstrukcyjnych w marketach, które nie będą narażać pracowników na ryzyko utraty zdrowia.

Domagamy się wzrostu wynagrodzeń o 900 zł, utworzenia Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych oraz przede wszystkim zwiększenia zatrudnienia - podkreśla OPZZ Konfederacja Pracy w Handlu.

REKLAMA
Michał Tabaka
Redaktor

Dziennikarz serwisu Bizblog.pl. Zawodowo pisze już od ćwierć wieku. Dawniej m.in. Goniec Górnośląski, Dziennik Zachodni, Magazyn Gospodarczy „Fakty”. Współpracował m.in. z Miesięcznikiem Finansowym „Bank”. Zajmuje się głównie sprawami gospodarczymi - z obszaru energetyki i jej transformacji. Pisze o górnikach, hutnikach, energetykach, odnawialnych źródłach energii, a także o polityce jądrowej, czy przyszłej strategii wodorowej. Nie obce mu są też tematy związane ze skutkami biznesowymi następujących już zmian klimatu. Specjalizuje się również w kwestiach związanych z usytuowaniem prawnym tak marihuany rekreacyjnej, jak i jej medycznej odmiany.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA