REKLAMA

Plan Kulczyka nie wypalił. Miliarder chce odkupić akcje dużej polskiej spółki, ale ma problemy z akcjonariuszami

Podwyższenie ceny, po której KI Chemistry chce odkupić akcje Ciechu, niewiele zmieniło i inwestorzy nie palą się do tej transakcji. Spółka Sebastiana Kulczyka najpierw oferowała 49 zł, teraz płaci 54,25 zł za akcję i zarzeka się, że to ostateczna oferta. Jeśli biznesmen będzie wystarczająco zdeterminowany, to nie powstrzyma go fiasko wezwania na akcje Ciechu i z większymi akcjonariuszami może spróbować dogadać się indywidualnie. To jednak będzie oznaczało wyższą cenę zdjęcia spółki z giełdy.

Plan Kulczyka nie wypalił. Miliarder chce odkupić akcje dużej polskiej spółki, ale ma problemy z akcjonariuszami
REKLAMA

Kontrolowana przez Sebastiana Kulczyka spółka KI Chemistry (będąca częścią wehikułu inwestycyjnego miliardera – KI Investments) plan zdjęcia Ciechu z giełdy ogłosiła pod koniec lutego. Oferta większościowego udziałowca strategicznej spółki chemicznej jest aktualna tylko do poniedziałku 17 kwietnia i na razie wygląda na to, że rynek zareagował na nią wzruszeniem ramion.

REKLAMA

Posiadające łącznie ponad jedną piątą akcji Ciechu fundusze emerytalnie kilka dni temu wydały wspólne oświadczenie, w którym wprost poinformowały, że zignorują wezwanie KI Chemistry, ponieważ zaproponowana cena za akcję jest za niska. Pod oświadczeniem podpisały się Allianz Polska OFE, OFE PZU „Złota Jesień”, Aegon OFE, Generali OFE, NNLife OFE oraz Nationale-Nederlanden OFE.

Ostateczna oferta na Ciech

O tym, że plan odkupienia akcji Ciechu, które znajdują się w obrocie giełdowym, idzie nie najlepiej, wiadomo było w momencie, gdy KI Chemistry podwyższył cenę odkupu z 49 zł do 54,25 zł. Sebastian Kulczyk zapewnił na początku kwietnia, że jest to ostateczna oferta i nie będzie kolejnego podwyższenia ceny w wezwaniu.

Wygląda na to, że pozostali akcjonariusze Ciechu postanowili powiedzieć „sprawdzam” i właśnie testują determinację biznesmena w dążeniu do wykupienia całości udziałów w spółce i wycofania jej z Giełdy Papierów Wartościowych. Plan taki motywuje „chęcią szybszego i bardziej elastycznego reagowania na dynamicznie zmieniające się uwarunkowania ekonomiczne, regulacyjne oraz geopolityczne”.

Ryzykowna gra inwestorów

Akcje Ciechu na giełdzie kosztują obecnie 53,80 zł i jest to najwyższa wycena od czterech lat. Zaproponowana przez KI Chemistry cena 54,25 zł może wydawać się zaskakująco niska, ale spółka Kulczyka podkreśla, że jest aż o 43,1 proc. wyższa niż średnia ceny akcji Ciechu na GPW z ostatnich sześciu miesięcy przed ogłoszeniem wezwania. Jeśli weźmiemy pod uwagę średnią cenę z ostatnich miesięcy przed wezwaniem, to premia wynosi wciąż solidne 27,3 proc.

Wszystko wskazuje na to, że wezwanie na akcje Ciechu zakończy się porażką, ale to wcale nie oznacza, że Sebastian Kulczyk nie dopnie swego. Biznesmen zawsze może indywidualnie wynegocjować cenę odkupu akcji od OFE, choć to naturalnie będzie oznaczało wyższą cenę.

Akcjonariuszy do odsprzedaży akcji Ciechu może zachęci to, że na wezwanie KI Chemistry postanowili pozytywnie odpowiedzieć prezes spółki Dawid Jakubowicz oraz członek zarządu Jarosław Romanowski. Ciech poinformował o tym w środę w raporcie bieżącym.

Ryzyko – i to niemałe – jest też po stronie akcjonariuszy, którzy postanowili zagrać na ostro i nie dopowiedzieć na wezwanie KI Chemistry. Jeśli spółka jednak odpuści i zarzuci plan zdjęcia Ciechu z giełdy, nie ma żadnej gwarancji, że kapitalizacja tej spółki w najbliższych miesiącach nie spadnie, ponieważ otoczenie rynkowe jest dość niepewne. Z jednej strony produkcja sody w Europie spada i to oznacza wzrost popytu na ofertę Ciechu, ale z drugiej szybko rośnie jej podaż zwłaszcza w Azji.

Strategiczne znaczenie Ciechu dla gospodarki

REKLAMA

Sebastian Kulczyk przyznał na początku kwietnia, że Grupie Ciech trudno będzie w tym roku powtórzyć wyniki wypracowane w 2022 roku i przypomniał, że niedawno sygnalizował to zarząd spółki. Receptą na trudniejsze otoczenie rynkowe ma być zwiększenie kontroli właścicielskiej nad Ciechem, co ma pozwolić na szybkie i elastyczne reagowanie na „zmieniające się uwarunkowania i nadarzające się okazje”.

Ciech to jeden z największych w Europie producentów sody, soli, środków ochrony roślin i wielu innych chemikaliów, które są niezbędne w wielu dziedzinach gospodarki, co sprawia, że jest to spółka o znaczeniu strategicznym dla polskiej gospodarki. Ciech powstał w 1945 roku i przez kolejne dekady był spółką państwową, ale w 2014 roku został sprywatyzowany. Kontrolny pakiet akcji nabyła spółka KI Chemistry, należąca do nieżyjącego już Jana Kulczyka. Miliarder zmarł w 2015 roku.

REKLAMA
Najnowsze
Zobacz komentarze
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA