Korporacje odciążają startupy. Beyond.pl dołącza do InCredibles Sebastiana Kulczyka
Młodzi przedsiębiorcy powinni skupić się skalowaniu biznesu, a nie ma poprawianiu nieefektywnych rozwiązań infrastruktury IT, którą wykorzystuje ich platforma. Pomaga im w tym platforma InCredibles, która wspólnie z Beyond.pl, pomoże w zaprojektowaniu rozwiązań szytych na miarę początkujących jednorożców.
Kulczyk zaczął przymusowy wykup akcji Ciechu. Spółka zniknęła z GPW
Kontrolowana przez Sebastiana Kulczyka spółka KI Chemistry rozpoczęła przymusowy wykup ostatnich akcji Ciechu, które są w rękach innych udziałowców. Trwający od wiosny dobrowolny skup akcji już się skończył i teraz pozostałe akcje zostaną skupione przymusowo. Cała operacja ma zostać zamknięta do 17 listopada i wtedy ta strategiczna spółka chemiczna znajdzie się w całości własnością imperium biznesowego Sebastiana Kulczyka, znikając z giełdy.
Kulczyk może wykupić akcje Ciechu. Spółka zniknie z giełdy
Kontrolowana przez Sebastiana Kulczyka spółka KI Chemistry ogłosiła w poniedziałek, że skupiła już ponad 95 proc. akcji Ciechu, co oznacza, że pozostałe będzie mogła wykupić przymusowo i zamierza to zrobić. Miliarder od końca lutego próbował skupić wszystkie akcje tej strategicznej spółki chemicznej, by zdjąć ją z giełdy i mieć większą swobodę w zarządzaniu, ale przez długi czas szło to niezwykle opornie. Kulczyk nie ugiął się i nie podwyższył ceny wykupu, a opór akcjonariuszy w końcu skruszał.
Sebastian Kulczyk w końcu dopnie swego. Opór akcjonariuszy Ciechu skruszał
Spółka KI Chemistry należąca do Sebastiana Kulczyka wezwała posiadaczy ostatnich 7,55 procent akcji Ciechu do odsprzedania ich po cenie 54,25 zł. Miliarder przez wiele miesięcy nie był w stanie przełamać oporu akcjonariuszy, by pozbyli się udziałów w tej spółce chemicznej, ale nie ugiął się pod żądaniami podwyższenia ceny wykupu i ogłoszona na wiosnę ostateczna cena taką pozostała. Przejęcie 100 proc. akcji Ciechu to już właściwie formalność, bo ostatnie 5 proc. akcji będzie można wykupić przymusowo.
Kulczyk już nie ma autostrady. Najdroższy płatny odcinek w Polsce kupił francuski fundusz
Autostrada Kulczyka. Pod taką potoczną nazwą w powszechnej świadomości funkcjonuje koncesyjny odcinek autostrady A2 między Koninem a Świeckiem, ale powodów, by nadal jej używać, jest od teraz jakby mniej. Jak donosi „Rzeczpospolita”, Sebastian Kulczyk pozbył się już wszystkich udziałów w spółkach występujących pod szyldem Autostrada Wielopolska, które są znane z najwyższego myta pobieranego w Polsce. Nabywcą jest francuski fundusz inwestycyjny Meridiam, a kwota transakcji miała wynosić około 3 mld zł.