Nie dajcie się nabrać. To, że ceny masła spadły poniżej 4 zł, o niczym jeszcze nie świadczy
Jeszcze kilka miesięcy temu za standardowa kostkę masła musieliśmy płacić prawie 10 zł, teraz masło tanieje i na tej fali sieci sklepów zrobiły sobie wojnę cenową, a prześcigając się w obniżkach, schodzą nawet poniżej 4 zł. A ponieważ każdy lubi z pojedynczych zdarzeń wyciągać genialne wnioski, wielu z was może pomyśleć: uff, drożyna odpuszcza. Figa! Inflacja zaraz znów zaczyna atak szczytowy, a co gorsze, po lekkim zejściu górki na długo zatrzyma się wysoko. Marzenia, że za rok-dwa będzie jak dawniej, a inflacja wróci na smycz, możecie zakopać sobie w ogródku.

REKLAMA
