ZUS coraz częściej kwestionuje umowy o pracę zawierane przez wspólników małych spółek, uznając je za sztuczne i służące tylko optymalizacji. Przedsiębiorcy tracą przez to prawo do składek i świadczeń, ale Biuro Rzecznika MŚP podpowiada im, jak się bronić.

Narasta spór między ZUS-em a małymi spółkami z o.o., które zatrudniają swoich wspólników na etatach. Zwykle chodzi o osoby mające większość udziałów, wykonujące realną pracę i pobierające wynagrodzenie z pełnymi składkami. ZUS coraz częściej podważa te umowy i stwierdza, że nie tworzą one prawdziwego stosunku pracy, co budzi sprzeciw firm.
Optymalizacja czy realny etat?
ZUS tłumaczy, że w takich spółkach brakuje typowego podporządkowania. Jeśli wspólnik sam ustala godziny, zadania i wynagrodzenie, to trudno mówić o klasycznym etacie. W ocenie ZUS-u takie umowy są jedynie sposobem na tańsze składki i dostęp do świadczeń. Ten argument powtarza się w decyzjach, na podstawie których przedsiębiorcy tracą prawa do ubezpieczenia.
Najczęściej kontrola pojawia się dopiero wtedy, gdy wspólnik składa wniosek o zasiłek chorobowy, macierzyński albo emeryturę. Przedsiębiorcy w listach do Biura Rzecznika MŚP skarżą się, że ZUS potrafi zakwestionować prawo do ubezpieczenia kilka lat wstecz. W efekcie muszą zwracać świadczenia, a okresy pracy nie liczą się do emerytury.
Czytaj więcej w Bizblogu o wakacjach składkowych
Biuro Rzecznika MŚP opracowało instrukcję dla przedsiębiorców, w którym wskazuje, jak reagować na powtarzające się kontrole, jak odwoływać się od decyzji i kiedy warto prosić go o wstąpienie do sprawy. Podkreśla, że działania ZUS-u są często powtarzalne i można się przed nimi bronić, o ile reaguje się szybko.
Poważne konsekwencje
Z orzeczeń sądów wynika, że etat wspólnika w spółce jest możliwy, ale tylko w określonych warunkach. Kluczowe są realne podporządkowanie, brak dominującej pozycji w spółce i faktyczna zależność ekonomiczna. Orzeczenie Sądu Najwyższego z sierpnia potwierdza tę linię. Cytowani przez gazetę eksperci zaznaczają, że to tylko ujednolica praktykę, ale jej nie łagodzi.
W praktyce konsekwencje dla wspólnika mogą być dotkliwe. Jeśli ZUS wyłączy go z ubezpieczeń, traci okresy składkowe i szansę na wyższe świadczenia. Nie może też odzyskać prawa do zasiłku chorobowego z przeszłości. Spółka natomiast nierzadko musi oddać część składek, choć wcześniej płaciła je zgodnie z umową.







































