OZE i magazyny to eldorado. Marże są dziś kosmiczne
Nowy raport Respect Energy ujawnia, że polskie usługi bilansujące są 4 razy droższe niż w Niemczech. OZE i magazyny energii zyskują stabilny przychód, ale wysokie marże wkrótce znikną. Konkurencja rośnie, a stawki aFRR mogą spaść o 70 proc. do 2027 roku. Według ekspertów teraz jest czas na wejście na rynek.

Historycznie głównymi dostawcami usług bilansujących były elektrownie konwencjonalne. Reforma rynku z 2024 roku otworzyła jednak drogę dla instalacji OZE i magazynów energii, które mogą dziś aktywnie uczestniczyć w aukcjach i zgłaszać swoją elastyczność jako usługę systemową. To właśnie tym zmianom poświęcony jest najnowszy raport przygotowany przez Respect Energy grupę energetyczną z całkowicie polskim kapitałem.
Dla tych podmiotów oznacza to nowy, stabilny strumień przychodów, w dużej mierze niezależny od cen energii elektrycznej. Wynagrodzenie obejmuje utrzymywanie mocy w gotowości oraz ewentualną aktywację. Udział w rynku bilansowania ogranicza również ryzyko operacyjne – jednostki zakwalifikowane do świadczenia usług nie są poddawane redysponowaniu nie rynkowemu, co minimalizuje straty wynikające z niezbilansowania.
Polskie usługi bilansujące 4 razy droższe niż w Niemczech
Raport zwraca uwagę na wyjątkowo wysoki poziom cen usług bilansujących w Polsce. Średnie stawki aFRR najdroższej i najczęściej kupowanej rezerwy wynosiły w 2025 roku około 181 PLN/MW/h. Dla porównania w Niemczech jest to jedynie 45-55 PLN/MW/h, a w Holandii 80-90 PLN/MW/h. Tak wysoka różnica sprawia, że rynek znajduje się w fazie, w której pierwsi gracze mogą osiągać wysokie marże, zanim konkurencja zacznie rosnąć.
Z analizy Respect Energy wynika, że w ciągu najbliższych dwóch lat struktura rynku ulegnie transformacji. Do systemu ma bowiem trafić ponad 1 GW nowych magazynów energii oraz co najmniej 4 GW instalacji fotowoltaicznych i wiatrowych spełniających wymagania kwalifikacyjne PSE.
Wzrost liczby podmiotów świadczących usługi bilansujące naturalnie przełoży się na presję cenową. Prognozy zakładają spadek stawek rezerw aFRR o 60-70 proc. do 2027 roku.
Oznacza to, że obecny okres wysokich cen i ograniczonej konkurencji ma charakter przejściowy, a najbardziej sprzyjające warunki dla producentów występują właśnie teraz - tłumaczy Karol Wolański, Head of Flexibility and Aggregation w Respect Energy.
Według raportu, w perspektywie najbliższych kilku lat usługi bilansujące przestaną opierać się na aktywach konwencjonalnych, a ich głównymi dostawcami staną się instalacje odnawialne i magazyny energii (BESS). Największą rolę odegrają magazyny, które umożliwiają szybkie i precyzyjne reagowanie na sygnały PSE, szczególnie w usługach FCR i aFRR.
Ich zdolność do pracy w trybie 24/7, niezależnie od warunków pogodowych, czyni je naturalnym fundamentem przyszłego rynku usług bilansujących - dodaje i wyjaśnia Maciej Rebajn, Head of BESS w Respect Energy.
W raporcie podkreślono, że do końca dekady udział jednostek konwencjonalnych ograniczy się do niezbędnego minimum głównie wybranych elektrowni gazowych i szczytowo-pompowych.
Więcej wiadomości na temat energetyki można przeczytać poniżej:
Teraz jest najlepszy moment, by wejść na Polski rynek usług bilansujących
Karol Wolański podkreśla, że wejście na rynek usług bilansujących wymaga nie tylko spełnienia wymagań technicznych i integracji z systemami PSE. Równie istotne są precyzyjne modele prognozowania produkcji, analiza danych rynkowych, strategia ofertowa dostosowana do zmienności systemu oraz codzienne zarządzanie pracą aktywów.
W praktyce to właśnie kompetencje operacyjne i analityczne decydują o efektywności udziału w rynku usług bilansujących. Autorskie narzędzia Respect Energy takie jak Estymator i Bidder wspierają ten proces, umożliwiając bieżące dostosowywanie strategii ofertowej do dynamicznych warunków rynkowych.
Wnioski z raportu są jednoznaczne, rynek usług bilansujących w Polsce znajduje się w fazie przejściowej. Wysokie stawki, ograniczona konkurencja i rosnący popyt na elastyczność systemu tworzą warunki, z których najbardziej skorzystają pierwsi uczestnicy. Wraz z kwalifikacją magazynów energii i instalacji OZE marże zaczną maleć, a rynek stanie się bardziej wymagający.
Dlatego jak podkreśla Respect Energy, to właśnie teraz jest najlepszy moment, by przygotować aktywa i zająć pozycję w segmencie, który w nadchodzących latach odegra kluczową rolę w transformacji energetycznej.
Nowy raport Respect Energy ujawnia, że polskie usługi bilansujące są 4 razy droższe niż w Niemczech. OZE i magazyny energii zyskują stabilny przychód, ale wysokie marże wkrótce znikną. Konkurencja rośnie, a stawki aFRR mogą spaść o 70 proc. do 2027 roku. Według ekspertów teraz jest czas na wejście na rynek.
Historycznie głównymi dostawcami usług bilansujących były elektrownie konwencjonalne. Reforma rynku z 2024 roku otworzyła jednak drogę dla instalacji OZE i magazynów energii, które mogą dziś aktywnie uczestniczyć w aukcjach i zgłaszać swoją elastyczność jako usługę systemową. To właśnie tym zmianom poświęcony jest najnowszy raport przygotowany przez Respect Energy grupę energetyczną z całkowicie polskim kapitałem.
Dla tych podmiotów oznacza to nowy, stabilny strumień przychodów, w dużej mierze niezależny od cen energii elektrycznej. Wynagrodzenie obejmuje utrzymywanie mocy w gotowości oraz ewentualną aktywację. Udział w rynku bilansowania ogranicza również ryzyko operacyjne – jednostki zakwalifikowane do świadczenia usług nie są poddawane redysponowaniu nie rynkowemu, co minimalizuje straty wynikające z niezbilansowania.
Polskie usługi bilansujące 4 razy droższe niż w Niemczech
Raport zwraca uwagę na wyjątkowo wysoki poziom cen usług bilansujących w Polsce. Średnie stawki aFRR najdroższej i najczęściej kupowanej rezerwy wynosiły w 2025 roku około 181 PLN/MW/h. Dla porównania w Niemczech jest to jedynie 45-55 PLN/MW/h, a w Holandii 80-90 PLN/MW/h. Tak wysoka różnica sprawia, że rynek znajduje się w fazie, w której pierwsi gracze mogą osiągać wysokie marże, zanim konkurencja zacznie rosnąć.
Z analizy Respect Energy wynika, że w ciągu najbliższych dwóch lat struktura rynku ulegnie transformacji. Do systemu ma bowiem trafić ponad 1 GW nowych magazynów energii oraz co najmniej 4 GW instalacji fotowoltaicznych i wiatrowych spełniających wymagania kwalifikacyjne PSE.
Wzrost liczby podmiotów świadczących usługi bilansujące naturalnie przełoży się na presję cenową. Prognozy zakładają spadek stawek rezerw aFRR o 60-70 proc. do 2027 roku.
Oznacza to, że obecny okres wysokich cen i ograniczonej konkurencji ma charakter przejściowy, a najbardziej sprzyjające warunki dla producentów występują właśnie teraz - tłumaczy Karol Wolański, Head of Flexibility and Aggregation w Respect Energy.
Według raportu, w perspektywie najbliższych kilku lat usługi bilansujące przestaną opierać się na aktywach konwencjonalnych, a ich głównymi dostawcami staną się instalacje odnawialne i magazyny energii (BESS). Największą rolę odegrają magazyny, które umożliwiają szybkie i precyzyjne reagowanie na sygnały PSE, szczególnie w usługach FCR i aFRR.
Ich zdolność do pracy w trybie 24/7, niezależnie od warunków pogodowych, czyni je naturalnym fundamentem przyszłego rynku usług bilansujących - dodaje i wyjaśnia Maciej Rebajn, Head of BESS w Respect Energy.
W raporcie podkreślono, że do końca dekady udział jednostek konwencjonalnych ograniczy się do niezbędnego minimum głównie wybranych elektrowni gazowych i szczytowo-pompowych.
Więcej wiadomości na temat energetyki można przeczytać poniżej:
Teraz jest najlepszy moment, by wejść na Polski rynek usług bilansujących
Karol Wolański podkreśla, że wejście na rynek usług bilansujących wymaga nie tylko spełnienia wymagań technicznych i integracji z systemami PSE. Równie istotne są precyzyjne modele prognozowania produkcji, analiza danych rynkowych, strategia ofertowa dostosowana do zmienności systemu oraz codzienne zarządzanie pracą aktywów.
W praktyce to właśnie kompetencje operacyjne i analityczne decydują o efektywności udziału w rynku usług bilansujących. Autorskie narzędzia Respect Energy takie jak Estymator i Bidder wspierają ten proces, umożliwiając bieżące dostosowywanie strategii ofertowej do dynamicznych warunków rynkowych.
Wnioski z raportu są jednoznaczne, rynek usług bilansujących w Polsce znajduje się w fazie przejściowej. Wysokie stawki, ograniczona konkurencja i rosnący popyt na elastyczność systemu tworzą warunki, z których najbardziej skorzystają pierwsi uczestnicy. Wraz z kwalifikacją magazynów energii i instalacji OZE marże zaczną maleć, a rynek stanie się bardziej wymagający.
Dlatego jak podkreśla Respect Energy, to właśnie teraz jest najlepszy moment, by przygotować aktywa i zająć pozycję w segmencie, który w nadchodzących latach odegra kluczową rolę w transformacji energetycznej.







































