REKLAMA

Tłamszą plany firm, ograniczają konsumpcję, deprecjonują zgromadzony majątek Polaków…

Perspektywy dla polskiej gospodarki nie wyglądają dobrze. Przedłużający się marazm powoduje, że przedsiębiorcy widzą przyszłość w ciemnych barwach. Wskaźnik Wyprzedzający Koniunktury wyliczany przez BIEC utrzymał się na podobnym poziomie jak przed miesiącem, ale pojawia się coraz więcej niepokojących oznak.

Tłamszą plany firm, ograniczają konsumpcję, deprecjonują zgromadzony majątek Polaków
REKLAMA

Wskaźnik Wyprzedzający Koniunktury (WWK) nie zmienił wartości w stosunku do notowań z marca, co potwierdza, że niewielka poprawa wskaźnika z końca ubiegłego roku miała charakter incydentalny – wynika z najnowszego badania Biura Inwestycji i Cykli Ekonomicznych.

Źródło: BIEC
REKLAMA

BIEC ostrzega przed stagflacją

W opinii ekonomistów Biura polska gospodarka rozwija się zdecydowanie poniżej długookresowego trendu, a proces ten rozpoczął się na długo nawet przed covidem i konfliktem za naszą wschodnią granicą, bo już w 2017 roku.

Późniejsze wydarzenia, takie jak pandemia i wojna na Ukrainie jedynie ten proces zintensyfikowały

I wylicza, że wysoka inflacja rozlała się i utrwaliła we wszystkich obszarach gospodarki, hamując między innymi konsumpcję, która była ostatnio główną siłą wzrostu.

Wysoki poziom inflacji przy braku determinacji w jej zwalczaniu, w połączeniu z dużą niepewnością związaną z czynnikami geopolitycznymi, tłamszą plany inwestycyjne przedsiębiorców, ograniczają konsumpcję, deprecjonują zgromadzony majątek i oszczędności – wylicza Biuro.

I otwarcie ostrzega przed stagflacją.

Wszystko to skazuje nas na długoletnie funkcjonowanie w warunkach wysokiej inflacji przy ograniczonym wzroście gospodarczym.

Motoryzacja jaśnieje na tle sektora wytwórczego

Biuro Inwestycji i Cykli Ekonomicznych zauważa, że w przedsiębiorstwach z sektora przemysłowego cały czas spada tempo napływu zamówień.

Największe spadki dotyczą trwałych dóbr konsumpcyjnych. To z zakupów tych dóbr najczęściej rezygnują konsumenci w warunkach pogarszającej się koniunktury i spadku siły nabywczej – wskazuje Biuro.

Zdecydowanie lepiej wygląda sytuacja z zamówieniami towarów na eksport, zwłaszcza w produkcji samochodów i części zamiennych. Jednocześnie firmy zgłaszają wzrosty zapasów wyrobów gotowych, co odzwierciedla skalę niesprzedanej produkcji.

Proces ten obserwujemy od blisko roku, lecz w ostatnich miesiącach uległ on intensyfikacji. Nadmierne zapasy zwiastują na ogół ograniczanie skali produkcji w najbliższych miesiącach – tłumaczą eksperci Biura.

Marazm i pesymizm przedsiębiorców

Przedsiębiorcy nie zgłaszają pogorszenia sytuacji finansowej, ale nie ma też mowy o jakiejkolwiek poprawie. Coraz częściej za to pojawiają się sygnały o opóźnieniach w płatnościach. Brak poprawy dotyczy też ocen sytuacji w firmie i gospodarce. Już od niemal roku przewaga pesymistów nad optymistami waha się pomiędzy 12 a 14 punktów procentowych.

Ta stabilność negatywnych ocen świadczy o braku nadziei przedsiębiorców co do możliwości poprawy sytuacji w gospodarce – zauważa BIEC.

Biuro podkreśla, że zazwyczaj w odpowiedziach na to pytanie przedsiębiorcy wykazywali zdecydowanie więcej optymizmu, oceniając, że pojawiające się trudności w prowadzeniu biznesu mają charakter przejściowy.

Tym razem ich optymizm uległ znacznemu ograniczeniu

REKLAMA
REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2025-04-03T17:00:00+02:00
Aktualizacja: 2025-04-03T16:15:00+02:00
Aktualizacja: 2025-04-03T11:14:57+02:00
Aktualizacja: 2025-04-03T10:09:00+02:00
Aktualizacja: 2025-04-03T09:33:00+02:00
Aktualizacja: 2025-04-02T21:58:00+02:00
Aktualizacja: 2025-04-02T20:05:00+02:00
Aktualizacja: 2025-04-02T10:00:00+02:00
Aktualizacja: 2025-04-02T08:37:53+02:00
Aktualizacja: 2025-04-02T06:33:00+02:00
Aktualizacja: 2025-04-02T04:05:00+02:00
Aktualizacja: 2025-04-01T18:40:00+02:00
Aktualizacja: 2025-04-01T13:30:00+02:00
Aktualizacja: 2025-04-01T11:01:55+02:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA