Małe śląskie miasto stawia na OZE. Chce uwolnić się od energetycznego dyktatu giganta
Wojkowice to miała miasto w województwie śląskim, ponad 40 razy mniejsze od Warszawy, z budżetem opiewającym na 100 mln zł. Mieszka tu jakieś 9000 ludzi. Tomasz Szczerba, burmistrz Wojkowic, wymyślił sobie parę lat temu, że wyzwoli się spod energetycznego monopolu Tauronu i stworzy miasto pasywne. Ambitne plany dotyczą budowy farmy fotowoltaicznej o mocy 20 MW oraz magazynu energii. Problemem są pieniądze. Wojkowice mogłyby czerpać w tym celu zarówno z Funduszu Sprawiedliwej Transformacji, jak i z Krajowego Planu Odbudowy. Niestety przez spór rządu z Brukselą na razie na te pieniądze nie może liczyć.

REKLAMA