Trudno powiedzieć, jak Elon Musk tego dokonał, ale kryzys związany z wybuchem pandemii nie przeszkadza mu w produkcji i sprzedaży samochodów. Akcje spółki poszybowały w górę.

Fot. Steve Jurvetson/Flickr (CC BY 2.0)
Tesla podała wyniki za I kwartał 2020 r. Inwestorzy prawdopodobnie zbierali szczęki z podłogi. Spółka dostarczyła klientom 88,4 tys. pojazdów (prognozy wskazywały na niespełna 80 tys.) i wyprodukowała 103 tys. samochodów – raptem o 9 tys. mniej niż w rekordowym pod tym względem czwartym kwartale ubiegłego roku.
Między 1 stycznia a 31 marca Tesla wyprodukowała 15 390 sztuk modeli S i X oraz 87 282 egzemplarzy Model 3 i Model Y.
Analityk Gene Munster z Loup Ventures napisał na Twitterze, że mimo delikatnego spadku, spółka Muska może wyprzedzić w tempie rozwoju resztę branży o 25-30 proc. JMP Securities prognozuje w tym czasie, że w 2020 r. sprzedaż powinna sięgnąć 433 tys. egzemplarzy.
Wydawać by się mogło, że to niezbyt optymistyczne założenie. Pod koniec ubiegłego roku Musk szumnie zapowiadał, że celuje w okrągłe pół miliona. Ale nie w tym rzecz. Chodzi o to, że na tle konkurentów Tesla wygląda dzisiaj jak wypoczęty Usain Bolt spoglądający na nastolatka z potężną nadwagą.
Koncerny samochodowe ledwo zipią
To wszystko dzieje się w momencie, w którym reszta branży motoryzacyjnej przeżywa ciężką zapaść. Covid-19 wywiał fanów motoryzacji z salonów samochodowych. W marcu spadek sprzedaży nowych aut sięgnął poziomu 72 proc. we Francji i 69 proc. w Hiszpanii.
Dramatyczne wieści napływają również z Włoch, gdzie poziom rejestracji nowych pojazdów spadł o 86 proc. Jeszcze gorzej sytuacja wyglądała w Chinach. W lutym sprzedaż w Państwie Środka spadła o 89 proc.
Akcje Tesli w górę
Tesli mogła w tym pomóc sprzedaż za pomocą internetu. Większość branży traktowała do tej pory e-commerce z przymrużeniem oka. Tymczasem w czasach epidemii Covid-19 ten kanał dystrybucji okazuje się najbardziej dostosowanym do nowych okoliczności.
Nie bez znaczenia jest też zapewne uruchomienie fabryki w Szanghaju. Po 2 miesiącach epidemicznego przestoju Gigafactory 2 działa już na pełnych obrotach i podobno bije rekordy produkcji.
To wszystko sprawia, że inwestorzy patrzą w przyszłość z dużym optymizmem. W czwartek w handlu posesyjnym akcje Tesli poszły w górę o 17 proc. Musk po raz kolejny wprawił świat w mieszankę zakłopotania i szczerego podziwu.