Polski rząd wraca do kwestii reparacji od Niemiec. To będzie gra nawet o bilion złotych
Polski rząd nie odpuszcza tematu wojennych reparacji od Niemiec. Nowy kanclerz naszych zachodnich sąsiadów będzie musiał się z tym zmierzyć. Wojnę o pieniądze może jeszcze dodatkowo popsuć ustawa wprowadzająca przedawnienie roszczeń o zwrot mienia.

Konsekwentnie pokazujemy Niemcom, że sprawa nie jest uregulowana. My zaś podtrzymujemy swoje wcześniejsze stanowisko – powiedział w czwartek w „Sygnałach Dnia” radiowej „Jedynki” Paweł Jabłoński, wiceminister spraw zagranicznych. Wcześniej wiceszef resortu kultury, dziedzictwa narodowego i sportu Jarosław Sellin stwierdził, że straty poniesione przez Polskę w czasie II wojny światowej sięgają biliona złotych.
Reparacje wojenne od nowego rządu Niemiec
Jabłoński przyznaje też, że polski MSZ będzie kontynuował presję publiczną w tej sprawie. Bo i tak kwestia reparacji wojennych jest ciągle „na tapecie”. „To temat, który regularnie pojawia się w bezpośrednich relacjach międzyrządowych Polski i Niemiec” - przekonuje wiceszef polskiej dyplomacji. Zakończone u naszych zachodnich sąsiadów wybory, które najprawdopodobniej wyłonią nowego kanclerza Niemiec – nic w tym zakresie nie zmieniają. Polski rząd i tak na stole położy kwestię odszkodowań za wojnę.
A Berlin raczej nie będzie zaskoczony takim obrotem sprawy. Wszak typowany na nowego kanclerza Niemiec Olaf Scholz z SPD rozmawiał jeszcze w trakcie kampanii wyborczej na ten temat ze Zbigniewem Rauem, ministrem spraw zagranicznych. „Nie spotkałem się dzisiaj z takim zaprzeczeniem, że ta kwestia po prostu nie istnieje” - stwierdził potem szef polskiej dyplomacji.
Izrael pokrzyżuje polskie szyki?
Nie wiadomo, jakie jest stanowisko nowego rządu Niemiec w sprawie reparacji wojennych, bo jeszcze nie ma nowego kanclerza. Ale bardzo możliwe, że w tej sprawie swoje trzy grosze będzie chciał dołożyć też Izrael. W jednym z ostatnich wywiadów w „Rzeczpospolitej” Szewacha Weissa, byłego ambasadora Izraela w Polsce i byłego szefa izraelskiego Knesetu, przeczytaliśmy, że Polska do tych reparacji ma jak najbardziej prawo. „Strona niemiecka jest winna Polsce reparacje, bo Niemcy zniszczyli Polskę” - stawia sprawę jasno Weiss.
Szewach Weiss zwraca też uwagę, że przyjęta przed wakacjami ustawa wprowadzająca przedawnienie roszczeń o zwrot mienia (po 30 latach) może sprawę reparacji wojennych dodatkowo skomplikować. Izraelskie ministerstwo spraw zagranicznych przekonuje, że takie regulacje prawne mogą wpłynąć nawet na 90 procent wniosków o restytucję mienia składanych przez ocalałych z Holokaustu i ich potomków.
Polska dyplomacja uważa jednak, że nie ma o kruszyć kopii. „Nowe regulacje w żaden sposób nie ograniczają możliwości wnoszenia pozwów cywilnych o odszkodowanie, bez względu na narodowość czy pochodzenie powoda” - utrzymuje polski MSZ. Mimo że ma to być „otwartą raną” w stosunkach izraelsko-polskich Weiss uważa, że „kwestia reparacji jest wciąż otwarta”.