REKLAMA

Takiej inwestycji jeszcze u nas nie było. Polska zbuduje suchy port na granicy z Ukrainą

Polska chce pomóc Ukrainie sprzedawać produkty rolne. Teraz jest to mocno utrudnione, bo ukraińskie porty są zajęte lub blokowane przez Rosjan. Problem jest poważny, ponieważ brak ukraińskiego zboża grozi jeszcze wyższymi cenami żywności.

Takiej inwestycji jeszcze u nas nie było. Polska zbuduje suchy port na granicy z Ukrainą
REKLAMA

Polska pracuje nad stworzeniem suchego portu na granicy z Ukrainą w celu zwiększenia możliwości eksportu ukraińskich produktów rolnych. Informację taką podał ukraiński serwis censor.net.

REKLAMA

Informację taką miał przekazać wicepremier i minister rolnictwa RP Henryk Kowalczyk podczas internetowego spotkania z ministrem polityki rolnej i żywnościowej Ukrainy Mykołą Solskim.

REKLAMA

Polska pracuje obecnie nad utworzeniem suchego portu na granicy, aby zwiększyć możliwości eksportu ukraińskich produktów rolnych, w szczególności do krajów trzecich

REKLAMA

Jak wynika z komunikatu serwisu prasowego resortu polityki rolnej Ukrainy, podczas spotkania strony omówiły również warunki wzajemnej certyfikacji produktów zwierzęcych na rynkach obu krajów oraz świadectw eksportowych, w celu przyspieszenia odpowiednich procedur na granicy i przewozów towarów rolnych.

REKLAMA

Ceny żywności. Ukraińskie zboże i porty blokują Rosjanie

Według ukraińskiego Ministerstwa Polityki Rolnej 90 proc. eksportu ukraińskich produktów rolnych odbywało się wcześniej przez blokowane przez Rosję porty w Odessie i Nikołajewie. 

Ministerstwo planuje więc pięciokrotnie zwiększyć eksport produktów rolnych koleją. Do tego będą jednak potrzebne specjalne miejsca przeładunku. I tu właśnie pojawia się „suchy port” czyli miejsce gdzie będą przeładowywane i kierowane dalej produkty rolne z Ukrainy.

REKLAMA

Jak podaje Wikipedia Suchy port to obiekt bez dostępu do wody (w odróżnieniu od portu wodnego), połączony bezpośrednio z portem wodnym koleją, ewentualnie drogą.

REKLAMA

Ulokowany jest w niewielkiej odległości od portu wodnego. Ładunki z suchego portu transportowane są w głąb lądu. W przypadku Polski mogą one trafiać do terminali przeładunkowych w Szczecinie czy Gdańsku.

Wojna oznacza brak żywności

Wojna z Ukrainą zagraża bezpieczeństwu żywnościowemu wielu krajów na świecie.

REKLAMA

Rosja i Ukraina łącznie odpowiadają za około 30 procent światowego eksportu pszenicy, podczas gdy Rosja jest największym światowym eksporterem nawozów. Z powodu wojny w obu krajach uwięziona jest znaczna ilość światowej pszenicy, kukurydzy i jęczmienia.

REKLAMA

Ponadto zboże jest zwykle sadzone w marcu, a zbierane latem; niepewność co do wojny już skłoniła wielu ukraińskich rolników do rezygnacji z tego sezonu, co oznacza, że ​​nawet jeśli wojna wkrótce się skończy, to niedobory mogą trwać do przyszłego roku.

We wtorek, kilkanaście organizacji międzynarodowych poinformowało, że z powodu narastających konfliktów, suszy, powodzi i wojny w Ukrainie, Afryka Zachodnia już stoi w obliczu największego kryzysu żywnościowego od dekady.

REKLAMA

Zagrożone jest też bezpieczeństwo żywnościowe Bałkanów, gdyż kraje te w znacznym stopniu opierają się na eksporcie zbóż z Rosji i Ukrainy.

Bogdan Stech
Redaktor

Dziennikarz Bizblog.pl. W biznesie interesuje go wszystko, co dotyczy komunikacji zbiorowej oraz tematyka związaną z obronnością. Pisze również o nowych technologiach. Dziennikarzem jest od 1998 roku. Pracował w Super Expressie, Gazecie Wyborczej, Purepc.pl. W Polska Press był między innymi szefem projektu nowej strony głównej serwisów regionalnych, współtworzył sieć newsroomów w redakcjach grupy. Jest autorem trzech książek poświęconych wojnie w Wietnamie. Prywatnie interesuje się fizyką, grami, kotami i kolarstwem górskim.

REKLAMA
REKLAMA