REKLAMA
  1. bizblog
  2. Transport
  3. Rolnictwo

Takiej inwestycji jeszcze u nas nie było. Polska zbuduje suchy port na granicy z Ukrainą

Polska chce pomóc Ukrainie sprzedawać produkty rolne. Teraz jest to mocno utrudnione, bo ukraińskie porty są zajęte lub blokowane przez Rosjan. Problem jest poważny, ponieważ brak ukraińskiego zboża grozi jeszcze wyższymi cenami żywności.

06.04.2022
12:47
Takiej inwestycji jeszcze u nas nie było. Polska zbuduje suchy port na granicy z Ukrainą
REKLAMA

Polska pracuje nad stworzeniem suchego portu na granicy z Ukrainą w celu zwiększenia możliwości eksportu ukraińskich produktów rolnych. Informację taką podał ukraiński serwis censor.net.

REKLAMA

Informację taką miał przekazać wicepremier i minister rolnictwa RP Henryk Kowalczyk podczas internetowego spotkania z ministrem polityki rolnej i żywnościowej Ukrainy Mykołą Solskim.

Polska pracuje obecnie nad utworzeniem suchego portu na granicy, aby zwiększyć możliwości eksportu ukraińskich produktów rolnych, w szczególności do krajów trzecich

– powiedział Kowalczyk.

Jak wynika z komunikatu serwisu prasowego resortu polityki rolnej Ukrainy, podczas spotkania strony omówiły również warunki wzajemnej certyfikacji produktów zwierzęcych na rynkach obu krajów oraz świadectw eksportowych, w celu przyspieszenia odpowiednich procedur na granicy i przewozów towarów rolnych.

Ceny żywności. Ukraińskie zboże i porty blokują Rosjanie

Według ukraińskiego Ministerstwa Polityki Rolnej 90 proc. eksportu ukraińskich produktów rolnych odbywało się wcześniej przez blokowane przez Rosję porty w Odessie i Nikołajewie. 

Ministerstwo planuje więc pięciokrotnie zwiększyć eksport produktów rolnych koleją. Do tego będą jednak potrzebne specjalne miejsca przeładunku. I tu właśnie pojawia się „suchy port” czyli miejsce gdzie będą przeładowywane i kierowane dalej produkty rolne z Ukrainy.

Jak podaje Wikipedia Suchy port to obiekt bez dostępu do wody (w odróżnieniu od portu wodnego), połączony bezpośrednio z portem wodnym koleją, ewentualnie drogą.

Ulokowany jest w niewielkiej odległości od portu wodnego. Ładunki z suchego portu transportowane są w głąb lądu. W przypadku Polski mogą one trafiać do terminali przeładunkowych w Szczecinie czy Gdańsku.

Wojna oznacza brak żywności

Wojna z Ukrainą zagraża bezpieczeństwu żywnościowemu wielu krajów na świecie.

Rosja i Ukraina łącznie odpowiadają za około 30 procent światowego eksportu pszenicy, podczas gdy Rosja jest największym światowym eksporterem nawozów. Z powodu wojny w obu krajach uwięziona jest znaczna ilość światowej pszenicy, kukurydzy i jęczmienia.

Ponadto zboże jest zwykle sadzone w marcu, a zbierane latem; niepewność co do wojny już skłoniła wielu ukraińskich rolników do rezygnacji z tego sezonu, co oznacza, że ​​nawet jeśli wojna wkrótce się skończy, to niedobory mogą trwać do przyszłego roku.

REKLAMA

We wtorek, kilkanaście organizacji międzynarodowych poinformowało, że z powodu narastających konfliktów, suszy, powodzi i wojny w Ukrainie, Afryka Zachodnia już stoi w obliczu największego kryzysu żywnościowego od dekady.

Zagrożone jest też bezpieczeństwo żywnościowe Bałkanów, gdyż kraje te w znacznym stopniu opierają się na eksporcie zbóż z Rosji i Ukrainy.

REKLAMA
Najnowsze
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA