Obostrzenia jednak zostają na dłużej, ale przedszkola i żłobki ruszają od poniedziałku
Obowiązujące teraz restrykcje zostaną przedłużone o tydzień do 25 kwietnia, ale już od poniedziałku 19 kwietnia wznowią działalność przedszkola i żłobki – ogłosił Adam Niedzielski podczas konferencji prasowej w środę. Jak wyjaśnił, mamy stabilizację epidemii, ale jest to stabilizacja na zbyt wysokim poziomie, by wprowadzić większe luzowanie obostrzeń. Hotele będą jednak zamknięte do 3 maja włącznie, aby powstrzymać masowe wyjazdy majówkowe.

„Bacznie przyglądamy się napływającym każdego dnia informacjom o liczbie zakażonych, zgonów, zajętych łóżek i wykorzystanych respiratorów. Od tych danych uzależniamy dalsze decyzje” – wyjaśnia rząd w komunikacie.
Po kilku dniach zmniejszającej się liczby nowych zakażeń w tym tygodniu liczba pozytywnych wyników testów koronawirusowych rośnie, choć to efekt Świąt Wielkanocnych – stwierdził Adam Niedzielski. Minister zdrowia ocenił, że apogeum trzeciej fali zakażeń mamy już za sobą, ale teraz ta fala przetacza się przez system ochrony zdrowia.
Normalnej majówki nie będzie
Kancelaria Premiera zaznacza, że w przypadku hoteli i noclegów dotychczasowe zasady bezpieczeństwa będą obowiązywać dłużej – co najmniej do 3 maja włącznie. Wyjątkiem są hotele robotnicze, a także noclegi świadczone w ramach niektórych podróży służbowych
Szef resortu zdrowia zdradził, że regionalizacja obostrzeń na dalszym etapie jest już niemal pewna, bo pomiędzy poszczególnymi województwami występują olbrzymie różnice, jeśli chodzi o sytuację epidemiczną.
„Wciąż odnotowujemy dużą liczbę zajętych respiratorów i łóżek w szpitalach, a także zgonów z powodu COVID-19. Ze względu na wydolność służby zdrowia i troskę o życie obywateli, zadecydowaliśmy o przedłużeniu większości obostrzeń do 25 kwietnia” – tłumaczy rząd w komunikacie.
Tenisiści mogą świętować
Oprócz przedszkoli i żłobków od 19 kwietnia odmrożona zostanie jeszcze jedna sfera życia społecznego – sport na świeżym powietrzu. „Od 19 kwietnia dopuszczamy możliwość uprawianie sportu w obiektach sportowych na świeżym powietrzu (do 25 osób) i uczestnictwa dzieci i młodzieży we współzawodnictwie sportowym prowadzonym przez odpowiedni polski związek sportowy” – wyjaśnia rząd.
We wtorek minister edukacji Przemysław Czarnek powiedział, że najpierw zostaną otwarte przedszkola i żłobki, później klasy 1-3, potem następne klasy. Jak zaznaczył w radiu RMF FM, warunkiem powrotu dzieci do przedszkoli i żłobków już w poniedziałek 19 kwietnia są dobre dane o zakażeniach koronawirusem ze środy i czwartku. Tym razem zapowiedź szefa MEiN okazała się zgodna z rzeczywistością.
Z kolei Adam Niedzielski we wtorkowym wywiadzie dla „Rzeczpospolitej” nie rzucił żadnej obietnicy na temat luzowania obostrzeń, informując jedynie, że decyzja rządu o planach na kolejne tygodnie zapadnie w środę. „Będziemy prowadzili politykę bardzo ostrożną, to nie może być przerzucanie się z jednego krańca na drugi kraniec skali” – zapewnił.