Tankuj, ile wlezie! Po majówce ceny paliw mogą mocno zdrożeć
Sygnał do majówkowych promocji pierwszy wysłał Orlen, a kolejni gracze na rynku paliw nie chcąc zostać w tyle, szybko dopasowali do tego swoje oferty. I wychodzi na to, że jak Polska długa i szeroka w najbliższych dniach tankowanie będzie tańsze średnio o parędziesiąt groszy na litrze. Ale zdaniem analityków na tym dobre informacje dla tankujących w Polsce się kończą. Bo jak już wrócimy z majówkowy wojaży, to zdecydowane podwyżki mają nas postawić do pionu.
Piekielnie drogo, by dostać się do Helu. I nie ma zmiłuj
Zbliża się majówka, a to dla turystów podróżujących na Półwysep Helski oznacza jedno: start sezonu na tramwaje wodne. Pasażerom, którzy chcą skorzystać z atrakcji, coraz trudniej jest jednak przełknąć rosnące ceny.
Mięsko weź, a pieczywo zostaw. Sprawdzamy ceny przed majówką
Mam dla was świetną wiadomość – otóż tegoroczna majówka ma być tańsza niż rok temu. To oczywiście nie oznacza, że ceny wszystkich kategorii produktów zjadą w dół. Natomiast wygląda na to, że tegoroczny grill wypchnie Polaków na dietę keto – w sklepie śmielej możecie spoglądać w stronę lodówek z mięsem i regałami z warzywami niż półek z pieczywem. A co z alkoholem? No cóż – jak to na diecie…
Majówka to okazja na wcześniejsze, tańsze wakacje. Spójrzcie na te ceny
Okazji w maju, żeby zrobić sobie city break, nie brakuje. Pierwsza to oczywiście majówka: biorąc urlop w czwartek 2 maja, można cieszyć się aż pięcioma dniami wolnymi. Z badań SW Research na zlecenie Wienera wynika, że co dziesiąty Polak spędzi długi majowy weekend za granicą. A druga okazja na krótki wypad pojawi się na koniec miesiąca: biorąc urlop w czwartek 31 maja, zyskamy aż cztery dni wolnego.
Chorwacja przejadła się Polakom. Teraz wymiata ten kierunek
Słuchajcie, chyba wygląda na to, że mamy dość Chorwacji. Kraj, który przez kilka lat brylował wśród ulubionych kierunków urlopowych Polaków, mocno stracił na atrakcyjności. Być może przyczyniło się do tego przyjęcie euro, po którym Chorwacja cenowo zrównała się z Hiszpanią i Włochami. Właśnie dostaliśmy nowe zestawienie. Oprócz tego, że bilety samolotowe mocno zdrożały, niemalże o dwie trzecie, to wychodzi na to, że najchętniej latamy w zupełnie innym kierunku niż Bałkany, a jeśli już lecimy w tamtą stronę, to do Tirany i Podgoricy niż do Zagrzebia czy Dubrowniku.