Czy rząd sięgnie po zieloną żyłę złota? Więcej kasy na marihuanę niż na czekoladę, piwo i przeciwbólowe
Zawrzało po słowach Macieja Maleńczuka, który zasugerował, że jedną z marchewek wyborczych w najbliższych wyborach parlamentarnych może być legalizacja marihuany rekreacyjnej. W ten sposób władza mogłaby próbować przypodobać się młodszym wyborcom. Ten ewentualny zielony skręt rządu w marihuanę może być spowodowany jeszcze jednym. Chodzi o potężny zastrzyk gotówki do budżetu. Dlatego też w tę stronę coraz bardziej zaczynają kombinować m.in. Czesi i Niemcy. A ostatnie dane z USA potwierdzają, że sprzedaż legalnego zioła może okazać się żyłą złota.
