Gazprom opowiada straszne bzdury, straszy i szczuje. Reakcja rynku? Musiała wprawić Moskali w osłupienie
Gazprom szykuje się do kolejnej wojny gazowej i za pośrednictwem Telegramu zaczyna szerzyć propagandę. Spółka straszy, że Unia Europejska tym razem bez gazu z Rosji sobie nie poradzi. Wcześniej pomogła ciepła aura, ale teraz ma już nie być aż tak kolorowo. Jak na te groźby zareagował rynek? Chyba nie tak, jak tego spodziewała się Moskwa.

REKLAMA