Boom na inwestycje w terminale LNG. Za kilka lat w Europie gazu może być nawet za dużo
Dopiero nakręcany przez Moskwę kryzys energetyczny uzmysłowił Europie Zachodniej skalę uzależnienia od rosyjskich paliw kopalnych. Okazuje się, że są dwie metody leczenia tej choroby. Jedna, to dalszy rozwój czystych, zielonych źródeł. Drugą zaś jest zastąpienie gazu ziemnego jego skroploną wersją LNG. Poruszenie inwestycyjne w tym kierunku jest na tyle duże, że analitycy całkiem na serio przewidują, że za kilka lat nasz region może cierpieć na nadpodaż LNG.

REKLAMA