Rząd szykuje ostateczne uderzenie w fotowoltaikę? W gminach wrze, ministerstwo gęsto się tłumaczy
Ustawa o planowaniu przestrzennym, która trafiła już do Sejmu, budzi ogromne emocje. Po jednej stronie barykady stoją ci, którzy uważają, że nowe regulacje więcej namieszają, niż uporządkują. Zarzuty dotyczą przede wszystkim zbyt krótkiego czasu dla gmin na stworzenie planów ogólnych. To najbardziej uderzy w przyszłe farmy fotowoltaiczne, które przez to mogą nigdy nie powstać. Ministerstwo Rozwoju i Technologii, które nad tym projektem ustawy pracowało, przekonuje, że takiego zagrożenia nie ma, a nowe przepisy tylko OZE pomogą OZE.
