Elektronika naszpikowana kadmem i ołowiem. Powstała czarna lista sprzętów, które możesz mieć w domu
UOKiK sprawdził 339 telefonów, słuchawek, tabletów i ładowarek dostępnych w sklepach i hurtowniach. Co piaty produkt został zakwestionowany przez inspektorów. Niewłaściwe oznakowanie sprzętów to właściwie pikuś przy tym, że w niektórych produktach wykryto niebezpieczne substancje takie, jak kadm czy ołów, które prowadzą do chorób nowotworowych. Sprawdź, czy twój sprzęt również znalazł się na czarnej liście Inspekcji Handlowej.

Inspektorzy wzięli pod lupę sprzęt elektryczny i elektroniczny. By sprawdzić, czy spełnia on zasadnicze wymagania dotyczące ograniczenia stosowania niektórych niebezpiecznych substancji, niezbędne było przeprowadzenie badań laboratoryjnych. Łącznie kontrola objęła 102 podmioty gospodarcze:
- 68 sklepów detalicznych,
- 22 sklepy wielkopowierzchniowe,
- 12 hurtowni (w tym 4 należące do importerów).
Kontrolą objęto w sumie 339 urządzeń, jak np. wyświetlacze LCD, ładowarki i zasilacze sieciowe, telefony komórkowe, oprawy oświetleniowe, zabawki, kable USB czy ładowarki samochodowe, itp. I sprawdzono w nich niemal wszystko, czy są zgodne z wymaganiami, czy posiadają odpowiednie oznakowania, prawidłowo wystawioną deklarację zgodności, dokumentację techniczną. Z kolei podczas badań laboratoryjnych wzięto pod uwagę stężenie wagowe niebezpiecznych substancji.
Inspektorzy szybko policzyli, że wśród sprawdzanych urządzeń: 20 zostało wyprodukowanych w Polsce, 6 wytworzono w pozostałych krajach UE, a aż 295 pochodziło z krajów trzecich. Co ciekawe - w 18 przypadkach nie ustalono kraju pochodzenia.
W wyniku kontroli zakwestionowano 77 wyrobów, co stanowi 22,7 proc. ogółem sprawdzonych wyrobów - wskazuje UOKiK.
Jakie nieprawidłowości wykazała kontrola?
Jeśli chodzi o niezgodności formalne, to prócz wspomnianego w niektórych przypadkach braku kraju pochodzenia, stwierdzono również, m.in że 18 wyrobów nie posiadało oznakowania CE (5,3 proc.).
To, co jednak najbardziej niepokoi, to wykrycie przez inspektorów niebezpiecznych substancji w sprzęcie elektrycznym i elektronicznym. Spośród 31 modeli przekroczoną maksymalną dopuszczalną wartość stężenia wagowego w materiałach jednorodnych (kadm i ołów) wykryto w 14 urządzeniach.
Kadm i ołów to substancje, które z odpadów elektrycznych mogą przenikać do środowiska naturalnego powodując jego zanieczyszczenie, a następnie wpływać negatywnie na zdrowie ludzi - przypomina UOKiK.
I wskazuje, że w jednym z badanych elementów, konkretnie w słuchawkach, stężenie ołowiu zostało przekroczone ponad 600-krotnie. Natomiast w innym przypadku stężenie kadmu przekroczono ponad sześciokrotnie.

Inspektorzy nadal będą tropić niebezpieczne urządzenia
Co się stało ze sprzętem, w którym wykryto nieprawidłowości? Otóż tam, gdzie brakowało odpowiedniego oznakowania bądź informacji (38 przypadków) dla użytkowników, przedsiębiorcy zostali wezwani do usunięcia tych błędów. Natomiast sześć rodzajów wyrobów zostało wycofanych z obrotu.
Wyniki kontroli pokazały, jak wiele wyrobów elektrycznych i elektroniki użytkowej, nie spełnia obowiązujących wymagań środowiskowych, a tym samym negatywnie wpływająca na środowisko naturalne, w którym żyjemy - podkreśla UOKiK.

I dodaje, że skala ujawnionych nieprawidłowości o charakterze konstrukcyjnym (przekroczenia substancji niebezpiecznych), jak i w zakresie formalnym, jednoznacznie wskazuje na potrzebę dalszego monitorowania tego segmentu rynku.
Listę przebadanych produktów można znaleźć na stronie UOKiK.