REKLAMA

Cudowny cukier. Naturalny i zdrowy. Nic tylko się zajadać!

Nie przyczynia się do cukrzycy i próchnicy, a smakuje jak zwykły cukier. Chivas Ventures wybrało laureatów swojego konkursu.

Cudowny cukier z Meksyku. Naturalny, ale zdrowszy
REKLAMA

Świat ugina się pod ciężarem odpadów. Produkujemy ich coraz więcej, co nie pozostaje bez wpływu na środowisko naturalne naszej planety. W 2016 roku wyprodukowaliśmy 2 mld ton odpadów, za 30 lat będziemy produkować blisko dwa razy tyle. Musimy się nauczyć odpowiednio gospodarować śmieciami i widzieć w nich wartość do przetworzenia i odzyskania, a nie jedynie do spalenia czy składowania.

Zadanie innowacyjnego wykorzystania odpadów postawiły sobie startupy wyselekcjonowane w konkursie Chivas Venture. Jego zwycięzcą został meksykański startup Xilinat.

REKLAMA

Xilinat przerabia rolnicze odpady na zdrowszy cukier.

Z jednej strony mamy kolby kukurydzy, a z drugiej słodzik, który smakuje jak cukier - to propozycja wartości Xilinat.

Firma płaci więc meksykańskim rolnikom za odpady np. przy produkcji roślinnej i następnie, z użyciem opatentowanej, metody przerabia je na słodzik. Sprzedaje go w paczkach po 40 zł za pół kilograma.

Jedna łyżka Xilinatu - naturalnego cukru - równa się jednej łyżce cukru zwykłego, ale tu kończą się podobieństwa. Jak obiecują Meksykanie ich słodzik wygląda i smakuje jak cukier, ale jest bezpieczny dla cukrzyków, ma mniej kalorii i nie przyczynia się do próchnicy u dzieci.

W konkursie brał również udział polski Syntoil.

O polskiej metodzie przerabiania zużytych opon na składniki, wykorzystywane w przemyśle pisaliśmy przed kilkoma dniami. Jury zadecydowało jednak, że przekaże pieniądze w inne ręce.

Fundusze do rozdzielenia mieli również zwykli internauci. W głosowaniu wybrali oni propozycję startupu Cataki.

Cataki to Uber dla śmieciarzy.

Sytuacja z odbieraniem śmieci w Brazylii wygląda jeszcze gorzej niż w Polsce. Każdy Brazylijczyk wytwarza rocznie 400 kg odpadów i tylko 3 proc. z tego jest ponownie przetwarzane. Dodatkowo selektywną zbiórką zajmują się głównie niezależni zbieracze, którzy krążą po miastach ze swoimi wózkami, a następnie sprzedają materiał na skupie.

Aplikacja łączy zbieraczy z mieszkańcami, którzy chcą oddać swoje śmieci. Ludzie widzą zbieraczy na mapie i mogą się z nimi skontaktować celem przekazania odpadów. Śmieciarze dostają pieniądze za odbiór, a ludzie nie muszą się już martwić o śmieci. Takiego zastosowania uberyzacji jeszcze nie widziałem!

Startupy biorą się za środowisko.

REKLAMA

Wciąż najczęściej pisze się o startupach, które zmieniają zasady gry w różnych biznesach. Pora, by przedsiębiorcy wzięli się również za zmianę status quo w sprawach tak ważnych jak ochrona naszego środowiska. Produkujemy mnóstwo śmieci, wytwarzamy ogromne ilości CO2 i wycinamy hektary lasów tropikalnych. Pod postacią zmian klimatycznych Ziemia daje nam kolejne ostrzeżenia, że nie tędy droga. Niestety już niedługo w swoim zatraceniu znajdziemy się na drodze bez odwrotu.

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2025-04-03T22:09:00+02:00
Aktualizacja: 2025-04-03T17:00:00+02:00
Aktualizacja: 2025-04-03T16:15:00+02:00
Aktualizacja: 2025-04-03T11:14:57+02:00
Aktualizacja: 2025-04-03T10:09:00+02:00
Aktualizacja: 2025-04-03T09:33:00+02:00
Aktualizacja: 2025-04-02T21:58:00+02:00
Aktualizacja: 2025-04-02T20:05:00+02:00
Aktualizacja: 2025-04-02T10:00:00+02:00
Aktualizacja: 2025-04-02T08:37:53+02:00
Aktualizacja: 2025-04-02T06:33:00+02:00
Aktualizacja: 2025-04-02T04:05:00+02:00
Aktualizacja: 2025-04-01T18:40:00+02:00
Aktualizacja: 2025-04-01T13:30:00+02:00
Aktualizacja: 2025-04-01T11:01:55+02:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA