Wkurzeni Przedsiębiorcy założyli fundację, która może nieźle namieszać. Chce m.in., żeby pracownik dokładnie wiedział, ile mu zabiera państwo. Inaczej cały czas za swoje zbyt niskie uposażenie będzie oskarżał tak jak dzisiaj: tych, którzy mu dają pracę.

Tomasz Pruszczyński, inicjator powstania na Facebooku grupy „Wkurzeni Przedsiębiorcy”, od początku powtarza, że nie zależy mu na tylko jak najliczniejszym komentowaniu otaczającej nas rzeczywistości i narzekaniu na nią. Jak sam o sobie mówi, jest człowiekiem czynu. Powołanie do życia grupy jest tylko pierwszym krokiem. Dlatego powstała Fundacja Przedsiębiorczych Polaków, która ma konkretne postulaty i równie konkretne plany.
Wkurzeni Przedsiębiorcy chcą rewolucji w systemie wynagrodzeń
Fundacja ma konkretne pomysły i już się nimi dzieli. Jeden z nich mówi o zupełnie nowym systemie wynagradzania pracowników, którzy mieliby otrzymywać całe swoje uposażenie brutto.
Pomysł przedsiębiorców polega na tym, żeby pracownik sam płacił wszystkie obowiązkowe co miesiąc składki i w ten sposób zrozumiał i odczuł we własnej kieszeni ile sam łoży na aparat państwa, z czym pracodawca nie ma nic wspólnego.
Bez tych zmian, zdaniem Wkurzonych Przedsiębiorców, system będzie ułożony w ten sposób, żeby jak najbardziej skłócić pracownika z tymi, którzy im tę pracę dają.
Fundacja zbiera pieniądze na kampanię
Jakie jeszcze inne rozwiązania proponuje Fundacja Przedsiębiorczych Polaków? Chce dobrowolnej rezygnacji z opłacania składek ZUS; apelują o płatność od pierwszego dnia zwolnienia lekarskiego a także namawiają też do odpowiedzialności finansowej i karnej urzędników podejmujących złe decyzje.
Przedsiębiorcy zdają sobie sprawę, że będą wtedy dobrze słyszalni jak wszystko odpowiednio zorganizują, co też swoje kosztuje. Dlatego organizują zbiórkę. Obiecują rozliczać się z każdego grosza.