Truskawkowa potęga? Już nie Polska. Pewnie też się opychasz się owocami z Egiptu i Niemiec
Polska pozostaje eksporterem netto truskawek, ale bezsprzecznie od kilku dobrych lat rośnie jak na drożdżach import tych owoców. W ubiegłym roku najwięcej truskawek trafiło do nas z Egiptu. Powodów takiej sytuacji jest co najmniej kilka i raczej nie znikną jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. I zakończony właśnie sezonu na południu Europy też za bardzo nic nie zmieni. Przecież cały czas trafiają do nas też świeże truskawki z Ukrainy. Kupujący tak się w tym wszystkim zagubili, że zaczęli preferować nagle odmiany, które do tej pory na zbyt dużą popularność nie mogły narzekać.

REKLAMA