REKLAMA

Szukają pracowników sezonowych. Te firmy zatrudnią cię najchętniej

Firma Tikrow przygotowała najnowszą odsłonę Wskaźnika Pracy Dorywczej na III kwartał. Wynika z niego, że zapotrzebowanie na pracowników sezonowych jest duże, zwłaszcza w branży handlowej, gdzie 62 proc. przedsiębiorstw zgłasza zapotrzebowanie właśnie na taką formę współpracy. Młodzi zacierają ręce, bo jest to dla nich opcja dodatkowego zarobku. Zobaczcie, w jakich jeszcze branżach można zahaczyć się na dodatkową pracę.

Szukają pracowników sezonowych. Te firmy zatrudnią cię najchętniej
REKLAMA

Z danych agencji pracy Tikrow wynika, że największe zainteresowanie zatrudnieniem pracowników dorywczych wyraziła branża logistyczna – dokładnie 66 proc. przedsiębiorstw z tego sektora, to o 6.p.p. więcej niż w II kw. Wyższe niż przed trzema miesiącami zapotrzebowanie na pracowników dorywczych zgłosiło 27 proc. firm – wcześniej było ich 21 proc. Potrzeby w tym zakresie rosną, jednak problematyczne może być  ich spełnienie w obliczu liczby osób planującej podjęcie pracy dorywczej w tym kwartale.

REKLAMA

Zapotrzebowanie handlu na pracę dorywczą jest największe

Największy przyrost w planowanym korzystaniu ze wsparcia pracy dorywczej odnotowaliśmy w branży handlowej, bo dziś zatrudnić pracowników tymczasowych chce 62 proc. tego typu przedsiębiorstw. W ostatniej edycji wskaźnika zamiar taki zgłaszała dokładnie połowa firm handlowych, co daje wzrost o 12 p.p. 

To właśnie sektor handlowy okazał się tym, który planuje w największym stopniu podnieść liczbę współpracujących z nim pracowników dorywczych. Blisko co trzecia (32 proc.) firma z tej branży zwiększy ich zatrudnienie. Dla logistyki odsetek ten wyniósł 28 proc., w przypadku branży produkcyjnej był równy 21 proc.

Wyraźnie wyższe zapotrzebowanie handlu na pracę dorywczą jest zrozumiałe w tym kwartale, biorąc pod uwagę sezon wakacyjny i personalne niedobory w sklepach. Zwłaszcza tych zlokalizowanych w popularnych miejscowościach turystycznych, gdzie klientów nierzadko przybywa lawinowo, a stała kadra nie jest w stanie poradzić sobie ze zwiększonym ruchem – mówi Krzysztof Trębski, członek zarządu Tikrow. 

Trębski tłumaczy, że ogólnie odsetek firm, które zamierzają sięgnąć po większą liczbę pracowników tymczasowych, jest w tej edycji wskaźnika dość wysoki, co wynika zapewne również z faktu, iż mamy do czynienia z sezonem urlopowym.

W przypadku branży produkcyjnej zapotrzebowanie na pracę tymczasową spadło względem poprzedniej edycji wskaźnika, choć wciąż pozostaje na dość wysokim poziomie. Zatrudnienie pracowników dorywczych planuje w tym kwartale 56 proc. firm z tego sektora – poprzednio było ich 66 proc. Według Wskaźnika Pracy Dorywczej Q3 mniej pracowników dorywczych niż dotychczas planuje zatrudnić jedynie 11 proc. badanych firm, zaś 18 proc. przyznało, że w ogóle nie planuje sięgać po tego rodzaju wsparcie. 

Co decyduje o zwiększonym zapotrzebowaniu pracowników tymczasowych?

Według Tikrow głównym czynnikiem decydującym o poszukiwaniu pracowników tymczasowych ponownie okazały się koszty – wskazało na nie 41 proc. firm. W drugiej kolejności przedsiębiorstwa tłumaczyły potrzebę wsparcia z ich strony sezonowym wzrostem zamówień (36 proc.). Dla 34 proc. firm taka strategia personalna wynika z trudności w pozyskaniu pracowników fizycznych lub niewymagających specjalistycznych kompetencji, zaś 32 proc. respondentów zwróciło tu uwagę na trudności związane z absencją pracowników.

Warto również dodać, że jedna na pięć firm zaprosi do siebie pracowników tymczasowych, uzasadniając tę decyzję chęcią wypróbowania elastycznego modelu zatrudnienia.

Spodziewamy się, że przedsiębiorstw testujących tę formę zatrudniania będzie przybywać. Nie tylko ze względu na problemy z niedoborami kadrowymi, ale również dlatego, że społeczność pracowników chcących pracować elastycznie nieustannie rośnie a przez to więcej firm, również w obszarach, gdzie praca dorywcza nie była tak popularna, ma szansę sprawdzić realny potencjał takiego wsparcia – tłumaczy Krzysztof Trębski z Tikrow. 

Więcej wiadomości na temat pracy można przeczytac poniżej:

Uczniowie i studenci najczęściej będą korzystali z pracy dorywczej

W jakim stopniu na oczekiwania i potrzeby przedsiębiorstw odpowiedzą  jednak sami pracownicy tymczasowi? W III kwartale 2024 r. zleceń pracy dodatkowej zamierza poszukać 16 proc. respondentów – to spadek o 1 p.p. w stosunku do ostatniej odsłony Wskaźnika Pracy Dorywczej. Takich planów nie ma 62 proc. badanych, zaś 22 proc. pozostaje niezdecydowana w tej kwestii, zaznaczając odpowiedź trudno powiedzieć. 

Na zlecenia pracy dorywczej w zdecydowanej większości odpowiadać będą uczniowie lub studenci w wieku od 18 do 24 lat. Aż 43 proc. badanych w grupie o takim statusie zawodowym wyraziło chęć poszukania pracy tymczasowej, podobnie jak 41 proc. odpowiadających z tej właśnie kategorii wiekowej - podają eksperci Tikrow.

Wskazują też, że przypadku osób w wieku od 25 do 34 lat chęć podjęcia się realizacji tzw. dniówek wyraziła jedna czwarta ankietowanych. Zleceń poszuka również blisko co trzecia osoba bezrobotna (30 proc.). Wśród osób zatrudnionych na umowę o pracę zidentyfikowaliśmy 18 proc. tych, którzy zamierzają dorobić za pośrednictwem zleceń pracy dorywczej.

Zauważyliśmy także wyraźny związek liczebności gospodarstw domowych z zainteresowaniem zleceniami – jeśli zamieszkiwało je 5 i więcej osób, chętnych do pracy tymczasowej było 30 proc. - gdy zaś liczyło ono 2 osoby – 12 proc., 3 – 19 proc. - oceniają eksperci.

Decyzję o realizacji zleceń pracy tymczasowej najczęściej determinuje potrzeba pozyskania pieniędzy na dodatkowe wydatki (57 proc.) oraz wysokie ceny i koszty utrzymania (42 proc.). Niemal dla co czwartej osoby istotne jest tutaj pozyskanie doświadczenia zawodowego w różnych branżach i na różnych stanowiskach, zaś w grupie wiekowej 18-24 na ten aspekt zwraca uwagę aż  40 proc. respondentów i jest to dla tych badanych powód istotniejszy niż potrzeba zmierzenia się z wysokimi cenami codziennego życia.

Dowodzi to istnienia silnego trendu tzw. multiworkingu, zgodnie z którym pracownicy tymczasowi zdobywają dzięki zleceniom wielobranżowe doświadczenia i sprawniej poruszają się na rynku pracy. Ponadto, nasza społeczność liczy już ćwierć miliona osób i sądzę, że w dużym stopniu odpowie na zapotrzebowanie na pracę tymczasową w konfrontacji do względnie niedużej, ogólnej liczby osób planujących podjąć się tego typu pracy w tym kwartale – stwierdza Krzysztof Trębski z Tikrow.

Eksperci Tikrow dochodzą do zaskakującego wniosku, który związany jest z motywacjami do wykonywania pracy dorywczej zależnie od miejsca zamieszkania. Jak się okazuje, wysokie ceny i koszty codziennego życia oraz utrzymania są kluczowym powodem realizowania zleceń pracy tymczasowej dla aż 59 proc. osób zamieszkujących średnie miasta (od 20 do 99 tys. mieszkańców). W przypadku dużych miast (od 100 do 500 tys.) odpowiedź ta zyskała mniej, bo 51 proc. głosów, zaś w kategorii wielkich miast (powyżej 500 tys.) jeszcze mniej, gdyż 46 proc.

REKLAMA

Wskaźnik Pracy Dorywczej za III kwartał 2024 r. to trzecia edycja narzędzia analitycznego przygotowanego przez Tikrow, właściciela aplikacji z ofertami pracy natychmiastowej oraz pracownikami natychmiastowymi.

Jego głównym celem jest szybkie badanie, ile firm planuje wspierać się w danym okresie pracownikami dorywczymi, realizowane w trybie kwartalnym na reprezentatywnej próbie przedsiębiorstw logistycznych, produkcyjnych i handlowych. Dodatkowo badanie uwzględnia perspektywę pracowników i pokazuje, jak wielu Polaków zamierza pracy dorywczej poszukiwać.

REKLAMA
Najnowsze
Zobacz komentarze
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA