Skarbówka ma szatański plan, totalnie szalony. Aż się boję, co się stanie, gdy świat o nim usłyszy
W Ministerstwie Finansów ktoś zwariował, a potem dostał rozdwojenia jaźni. I nawet to jakoś smutne jest, bo najwyraźniej wszystko to wydarzyło się z poczucia bezsilności. Co właściwie? Powstał szalony plan, by zagraniczne firmy, które nie prowadzą żadnej działalności w Polsce, ale we władzach zasiada jakiś zdolny polski menedżer, traktować jak spółki polskie i ściągać z nich podatek CIT. To jakaś kara za zdolnych rodaków? Albo może próba chronienia polskiej kadry przed wrogim zagranicznym przejęciem?
