REKLAMA

Wiemy, jak będzie wyglądać mur na granicy. Solidarność straszy, że zarobi na nim Białoruś i Rosja

W czwartek szef MSWiA zapowiedział, że mur na granicy z Białorusią będzie gotowy w pierwszej połowie 2022 roku. Warta 1,65 mld zł inwestycja ma być prowadzona z pominięciem ustawy o zamówieniach publicznych czy prawa budowlanego. Głównym budulcem zapory ma być stal. To budzi duży niepokój Solidarności.

Budowa muru na granicy. Solidarność ostrzega, że zarobi na tym Białoruś i Rosja
REKLAMA

Kamiński powiedział, że zapora powstanie na całej długości granicy z Białorusią na terenie Podlasia. Na terenie Lubelszczyzny mamy naturalną zaporę w postaci rzeki Bug i tam będziemy zabezpieczać to w inny sposób – zaznaczył.

REKLAMA

Prezydent Andrzej Duda we wtorek podpisał ustawę o budowie zabezpieczenia granicy państwowej. Ustawa weszła w życie 4 listopada. Rząd założył, że całe przedsięwzięcie pochłonie 1,65 mld zł. Naszpikowana elektroniką fizyczna bariera ma mieć 187 km długości. Jej konstrukcja jest bardzo mocno inspirowana ogrodzeniem, jakie Grecja postawiła na granicy z Turcją.

Stal i elektronika

Mariusz Kamiński poinformował, że zapora będzie mierzyła 5,5 metra wysokości, z czego 5 metrów to stalowe słupy, a pozostałe 50 cm to zwój z drutu kolczastego. Zastosujemy także nowoczesne, elektroniczne metody zarządzania granicą – zaznaczył.

Zastępca komendanta głównego Straży Granicznej, gen. bryg. SG Wioleta Gorzkowska dodała, że system będzie zbudowany z kilku linii ochrony, a ogrodzenie będzie tylko jedną z nich. Zapewniła, że nie będzie go można sforsować przy użyciu narzędzi, drabin czy desek. Kolejną linią ochrony będą kable detekcyjne, sygnalizujące ruch poruszającego się obiektu. W kolejnej linii zostaną umieszczone kamery z funkcją wykrywania ruchu – dodała.

Pełnomocnikiem rządu ds. budowy zapory na granicy Polski z Białorusią został Marek Chodkiewicz. To były wiceminister infrastruktury, który w 2019 odszedł z rządu na emeryturę. Jak napisał na Twitterze wiceszef MSWiA Maciej Wąsik, Chodkiewicz ma wielkie rodzinne tradycje w zatrzymywaniu naporu ze wschodu.

Właśnie w związku z użyciem stali nieco wcześniej list do ministra Mariusza Kamińskiego napisał szef Solidarności Piotr Duda. Za Hutniczą Izbą Przemysłowo-Handlową podał, że na każde 1000 ton stali sprzedawanej na polskim rynku, aż 800 ton pochodzi z importu. Co istotne dominują tu trzy kraje, z których stal jest sprowadzana: Rosja, Białoruś i Ukraina – napisał szef Solidarności.

Budowa muru została wyjęta spod przepisów, które dotyczą wszystkich innych inwestycji budowlanych. Nie będzie w jej przypadku obowiązywać prawo budowlane, prawo wodnego, prawo ochrony środowiska, a nawet prawo zamówień publicznych. Państwo będzie mogło bez procedury sądowe przejąć każdą nieruchomość stojącą na trasie przebiegu muru i wypłaci takie odszkodowanie, jakie uzna za stosowne.

Solidarności nie podoba się to, że ustawa przewiduje realizację wartej 1,65 mld zł inwestycji w ramach uproszczonej procedury wyboru wykonawcy i dostawcy materiałów. Piotr Duda boi się, że nie zarobią na tym polskie przedsiębiorstwa, lecz białoruskie i rosyjskie.

Piotr Duda chciałby, żeby na budowie muru zarobiły głównie spółki skarbu państwa, które jego zdaniem gwarantują dochowanie wysokich standardów jakościowych oraz wysokich standardów tajemnicy realizacji projektu. Nie wyobrażam sobie, aby tę inwestycję realizowano inaczej niż w oparciu o polskie huty i polskich wykonawców – pisze Duda.

REKLAMA
REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2025-04-03T22:09:00+02:00
Aktualizacja: 2025-04-03T17:00:00+02:00
Aktualizacja: 2025-04-03T16:15:00+02:00
Aktualizacja: 2025-04-03T11:14:57+02:00
Aktualizacja: 2025-04-03T10:09:00+02:00
Aktualizacja: 2025-04-03T09:33:00+02:00
Aktualizacja: 2025-04-02T21:58:00+02:00
Aktualizacja: 2025-04-02T20:05:00+02:00
Aktualizacja: 2025-04-02T10:00:00+02:00
Aktualizacja: 2025-04-02T08:37:53+02:00
Aktualizacja: 2025-04-02T06:33:00+02:00
Aktualizacja: 2025-04-02T04:05:00+02:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA