Zero dopłat dla rolników i górników! Atakujecie Zielony Ład? Kasy nie będzie
Mam taki szpetny pomysł, żeby Bruksela stosowała dopłaty do rolnictwa i do górniczych pensji wyłącznie w tych krajach, które realizują Zielony Ład. Reszta won. Nie wiem, czy to uspokoiłoby rolników, którym zalegają w magazynach setki ton zboża. Ale pewnie w takiej sytuacji żadnych górników protestujących na ulicach przeciwko polityce klimatycznej UE byśmy nie uświadczyli. Zakład?
Zakaz handlu znów stał się fikcją. Sklepy łamiące prawo są całkowicie bezkarne
Związkowcy z Solidarności regularnie donoszą do inspekcji pracy o przypadkach naruszania bądź omijania przepisów o zakazie handlu w niedziele. Efekt? Według zainteresowanych: niemal żaden. Sądy umarzają sprawy, tłumacząc swoje decyzje „niską społeczną szkodliwością czynuˮ.
Spór między Tauronem a Rafako. Niespodziewana inicjatywa związków zawodowych. Będzie przełom?
Za chwilę mają się na nowo rozpocząć negocjacje – podobno ostatniej szansy – między Tauron a Rafako. Spór nabiera coraz to większego tempa, po tym jak stał się też areną dla polityków, którzy i tutaj chcą coś dla siebie ugrać. O porozumienie będzie jednak bardzo ciężko. No chyba że dogadają się między sobą związkowcy z obu spółek, którzy mają się specjalnie w tym celu spotkać.
Brakuje kasjerów, a Polacy zostawili świąteczne zakupy na ostatnią chwilę. Wiecie, co to oznacza?
Związkowcy są przerażeni. Według szacunków handlowej sekcji Solidarności sieci handlowe zwolniły masę pracowników zatrudnionych w sklepach. Tymczasem z sondaży wynika, że Polacy nie spieszą się z zakupami na święta i zdecydowana większość z nich wybierze się do sklepów za pięć dwunasta. Na uniknięcie potężnych kolejek jest już za późno dlatego szefowie Solidarności apelują o… wyrozumiałość.
Górnicy wściekli na układ Solidarności z rządem. Wyciągnęli sprawę biedawypłat w budżetówce
Kryzys energetyczny dociska Polaków do ściany, a inflacja dodatkowo drenuje ich portfele. Trudno, żebyśmy na lewo i prawo tryskali dobrym nastrojem. Tyle że to wcale nie oznacza, że trzeba od razu manifestować gdzie popadnie niezadowolenie. Dlatego od rządu do centrali Solidarności musiał pójść jasny sygnał: weźcie się nie wygłupiajcie i odwołajcie Marsz Godności. I tak też się stało. Co na to górnicy?