Węgry mają poważny problem. Czy znajdą patent, żeby sobie poradzić gospodarczo?
Cud, jeśli Węgrom uda się w tym roku uniknąć recesji. Komisja Europejska spodziewa się, że dynamika PKB zjedzie do 0,1 proc., ale w tak trudnych warunkach jak obecne, niewiele trzeba, by gospodarka zaczęła się kurczyć. Zwłaszcza że pozostałe wskaźniki węgierskiej gospodarki też nie zachwycają, jak najwyższa w Unii Europejskiej inflacja. Fot. Obraz lmaresz z Pixabay

Metoda węgierska – słyszeliście kiedyś takie pojęcie? Paweł Gąsiorowski z Departamentu Stabilności Finansowej NBP przybliża w Obserwatorze Finansowym, co to jest i jakie może mieć zastosowanie w obecnych warunkach.
Jak przypomina, służy do optymalnej dystrybucji unikalnych zasobów do rozdzielnych zadań. I doprecyzowuje:
Na czym polega metoda węgierska?
I zastrzega, że choć zadania nie są zupełnie rozdzielne, bo skutki ich realizacji wpływają na siebie, to są zwykle realizowane przez osobne, niezależne instytucje o jasno zdefiniowanych mandatach działania.
Jak zauważa Paweł Gąsiorowski obecne uwarunkowania do prowadzenia polityki gospodarczej na Węgrzech nie są proste i wymagają bardzo dobrej koordynacji poszczególnych instytucji.
Gospodarka węgierska ma poważny problem
Komisja Europejska prognozuje na Węgrzech spowolnienie tempa wzrostu gospodarczego do 0,1 proc. Na dodatek węgierska inflacja jest jedną z najwyższych w Unii Europejskiej, rośnie też deficyt na rachunku obrotów bieżących.
Mimo że oczekiwane jest zmniejszenie deficytu finansów publicznych do 4,4 proc. PKB w 2023 r., dzięki wprowadzeniu specjalnego podatku od nadzwyczajnych zysków, to w 2024 przewidywane jest pogłębienie długu do 5,2 proc. PKB.
Ekspert NBP wskazuje, że wysoka inflacja i wydatki na zrekompensowanie strat poniesionych przez spółki energetyczne na skutek nałożonych limitów na ceny energii dla gospodarstw domowych doprowadzą do wzrostu publicznych wydatków bieżących. Wzrosnąć mają koszty obsługi zadłużenia publicznego z 2,3 proc. PKB w 2021 r. do 3,4 proc. w 2024 r. Jakby tego mało, od kwietnia 2022 r. kurs forinta do euro cały czas się osłabia.
Czy Budapesztowi uda się uniknąć problemów i czy ich metoda może im pomóc? Więcej przeczytasz w materiale opublikowanym w serwisie Obserwator Finansowy.