REKLAMA

Fed przybudówką Białego Domu. Kevin Warsh chce dogadać się z Trumpem

Bank centralny USA straci niezależność. Taki jest jasny wniosek z planu przyszłego szefa Fedu, kktórego mianował Donald Trump. W praktyce Fed ma działać bliżej Białego Domu, a nawet kupować obligacje tylko za zgodą skarbu. To podważenie dotychczasowego modelu monetarnego Stanów Zjednoczonych.

Donald Trump Jerome Powell Fed
REKLAMA

Kevin Warsh, który stery Rezerwy Federalnej ma przejąć w maju, zaproponował nowe porozumienie z Departamentem Skarbu. W praktyce może ono oznaczać znaczące ograniczenie niezależności banku centralnego od Białego Domu i większą kontrolę nad jego decyzjami. Warsh, którego rynek początkowo odebrał jako jastrzębia, może okazać się gołębiem na sterydach.

REKLAMA

Fed straci niezależność?

Jak donosi Bloomberg, Warsh nawiązuje do historycznego porozumienia z 1951 r., które regulowało relacje między Fedem a rządem USA. Tamten układ zakończył okresu kontroli rządu nad stopami procentowymi po II wojnie światowej. Według Warsha późniejsze działania, zwłaszcza masowe skupy obligacji w czasie kryzysów i pandemii, naruszyły ducha tamtych ustaleń i rozmyły granice między polityką a finansami.

Zdaniem Warsha ogromne zakupy obligacji przez Fed zachęcały rząd do nadmiernego zadłużania się. Bank centralny kupował papiery skarbowe, gdy gospodarka słabła, pompując w system setki miliardów dolarów. To sprawiło, że bilans Fedu urósł do ponad 6 bln dol., a koszty obsługi długu federalnego sięgnęły ok. 1 bln dol. rocznie.

Czytaj więcej w Bizblogu o dolarze

Nowy układ miałby jasno określić, jak duży może być bilans Fed i jak mają wyglądać emisje długu przez Departament Skarbu. W bardziej ostrej wersji Fed mógłby kupować obligacje skarbowe tylko za zgodą rządu. To jednak oznaczałoby uzależnienie decyzji banku centralnego od administracji Białego Domu i zmianę dotychczasowych zasad na skalę tektoniczną nie tylko dla amerykańskiej gospodarki.

Chodzi o obligacje warte 30 bilionów dolarów

Część cytowanych przez Bloomberga ekspertów uważa, że może to być jednak tylko biurokratyczna korekta bez natychmiastowych skutków dla rynku obligacji wartego ok. 30 bln dol. Inni widzą w tym początek głębszej reformy. Ta mogłaby zwiększyć wahania na rynku długu, wpłynąć na koszty kredytów i wywołać pytania o to, kto naprawdę steruje amerykańską polityką pieniężną i czy bank centralny stracił niezależność jak na przykład w Turcji.

Czemu miałaby służyć zmiana portfela Fedu? Bank centralny mógłby ograniczyć zakupy długoterminowych obligacji i skupić się na krótkoterminowych bonach skarbowych. To pozwoliłoby rządowi zmniejszyć emisję dłuższych papierów i potencjalnie obniżyć oprocentowanie hipotek, ale mogłoby zwiększyć wahania kosztów zadłużenia.

Zwolennicy pomysłu, w tym sekretarz skarbu Scott Bessent, mówią o lepszej koordynacji działań państwa w czasie kryzysów. Krytycy obawiają się jednak, że to krok w stronę sterowania rynkiem obligacji przez polityków. Ich zdaniem może to osłabić dolara i podważyć zaufanie do amerykańskich papierów jako najbezpieczniejszej inwestycji.

Chiny odcinają Stanom finansowanie długu

Biały Dom ma jednak jeszcze jeden, olbrzymi problem. Rząd w Pekinie właśnie nakazał chińskim bankom ograniczyć zakupy obligacji USA. To oznacza, że rząd w Waszyngtonie może mieć trudniej z finansowaniem swojego długu, bo dotąd Chińczycy kupowali amerykańskie obligacje całymi kontenerowcami.

REKLAMA

Taki ruch podsyca też obawy o pozycję dolara i obligacji USA jako bezpiecznej przystani dla światowego kapitału. Dolar może się osłabić, a rynki stać się bardziej nerwowe. Na razie nie ma paniki, ale to sygnał, że zaufanie do finansów USA nie jest już tak oczywiste jak kiedyś. Nie ma wątpliwości, że całe rządy Donalda Trumpa to eksperyment społeczny na niewyobrażalną skalę.

Na zdjęciu: obecny szef Fedu Jerome Powell z Donaldem Trumpem. Fot. US government work.

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-02-09T16:23:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-09T14:55:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-09T09:52:23+01:00
Aktualizacja: 2026-02-08T20:05:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-08T14:14:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-07T22:06:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-07T19:52:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-07T17:00:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-07T15:18:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-07T13:04:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-07T09:02:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-06T21:44:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-06T19:53:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-06T18:06:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-06T13:45:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-06T12:23:00+01:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA