REKLAMA

Historyczna zmiana w energetyce. Słońce i wiatr to podstawa

Rynek energii elektrycznej w UE zmienił się nie do poznania. Ale to jeszcze wcale nie znaczy, że skutków kryzysu już nie odczuwamy. Raport „Elektryczność 2026”przygotowany przez IEA podpowiada, że jego skutki będą z nami jeszcze parę lat.

energia-elektryczna-w-UE-zuzycie-miks
REKLAMA

Świat pędzi w tempie nadawanym przez sztuczną inteligencję i social media. Dlatego pewnie większość z nas uznaje, że po kryzysie energetycznym, wywoływanym przez Rosję na ponad pół roku przed napaścią na Ukrainę, przez który gaz ziemny i węgiel pobiły swoje cenowe rekordy - nie ma już ani śladu. Ale to nie do końca prawda. Owszem, stawki dla paliw kopalnych wróciły już do dawnych poziomów, ale nie zużycie energii.

Całkowite zużycie energii elektrycznej w UE sprzed 2022 r. nie powinno powrócić przed 2028 r. – czytamy w najnowszym raporcie Międzynarodowej Agencji Energetycznej (IEA) „Elektryczność 2026”.

REKLAMA

Energia elektryczna, czyli UE jeszcze czuje kryzys

Takie są prognozy IEA, pomimo, że w ostatnich dwóch latach mieliśmy do czynienia w UE ze wzrostem zapotrzebowania energetycznego: w 2024 r. o 1,6 proc., a w 2025 r. - o 0,9 proc. A do 2030 r. ma ono puchnąć w tempie nawet 2 proc. rocznie. 

W czasach znacznej niepewności na rynkach energii, pewne jest, że globalne zapotrzebowanie na energię elektryczną rośnie znacznie szybciej niż w ciągu ostatniej dekady. W dobie elektryczności wzrost globalnego zużycia energii elektrycznej do 2030 r. ma być równoważny powstaniu ponad dwóch nowych Unii Europejskich – komentuje Keisuke Sadamori, dyrektor ds. rynków energii i bezpieczeństwa w IEA.

Dlatego IEA przewiduje, że zapotrzebowanie na energię elektryczną w UE nie powróci do poziomów z 2021 r. jeszcze przed 2028 r.

Popyt będzie napędzany przez ciągły wzrost popularności pojazdów elektrycznych i pomp ciepła, rozbudowę centrów danych oraz założenie stopniowego ożywienia i elektryfikacji w sektorze przemysłowym – czytamy w raporcie IEA.

Miks energetyczny nie do poznania

Jednocześnie IEA zwraca uwagę na historyczne zmiany w unijnym miksie energetycznym. W 2025 r. łączna produkcja energii słonecznej i wiatrowej w UE przewyższyła produkcję paliw kopalnych. Tylko wytwarzanie energii słonecznej wzrosło o 22 proc. rok do roku, wyprzedzając energię wodną i stając się drugim co do wielkości zielonym źródłem energii elektrycznej, ustępując jedynie energii wiatrowej. IEA szacuje, że odnawialne źródła energii będą nadal dominować, a do końca dekady powstanie ponad 400 GW nowych mocy, z czego 70 proc. będzie pochodzić z energii słonecznej.

Więcej o energii elektrycznej przeczytasz w Bizblog:

REKLAMA

Przewiduje się, że produkcja energii z paliw kopalnych zmniejszy się do 2030 r., co spowoduje spadek emisji z wytwarzania energii o prawie 45 proc. w porównaniu z 2025 r. Produkcja energii elektrycznej z węgla będzie spadać średnio o 16 proc. rocznie, a produkcja gazu ziemnego o około 6 proc. rocznie - wyliczają autorzy raportu IEA.

Jednocześnie IEA zauważa, że wytwarzanie energii elektrycznej z gazu ziemnego było niezbędne do zapewnienia elastyczności systemu po stronie podaży, szczególnie w przypadku sezonowych wahań i zależnych od pogody niedoborów mocy wiatrowej lub słonecznej.

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-02-09T16:23:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-09T14:55:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-09T09:52:23+01:00
Aktualizacja: 2026-02-08T20:05:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-08T14:14:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-07T22:06:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-07T19:52:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-07T17:00:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-07T15:18:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-07T13:04:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-07T09:02:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-06T21:44:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-06T19:53:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-06T18:06:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-06T13:45:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-06T12:23:00+01:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA