Na południe od Rzeszowa trwa spektakularny etap budowy tunelu na ekspresówce S19. Maszyna „Karpatka” skończyła pierwszą nitkę i jest właśnie obracana, by zacząć drugą. Cały odcinek z najdłuższym tunelem w Polsce ma być gotowy już za dwa lata.

GDDKiA informuje, że na odcinku Rzeszów Południe – Babica trasy Via Carpatia trwa wyjątkowa operacja inżynieryjna w budowanym tunelu o długości 2255 m, najdłuższym w Polsce. To jedna z najbardziej wymagających inwestycji drogowych i zarazem jeden z najbardziej widowiskowych etapów budowy trasy S19.
Karpatka drąży
W grudniu zakończył się ważny etap prac. Maszyna TBM o nazwie „Karpatka”, jedna z największych w Europie, zakończyła drążenie pierwszej nawy tunelu. Przebicie na portal północny nastąpiło 10 grudnia. Tarcza maszyny ma około 15 m średnicy, co pozwala jednorazowo wykonywać szeroki przekrój pod przyszłą jezdnię.
GDDKiA informuje, że obecnie trwa kluczowa operacja przygotowująca maszynę do dalszych prac. Na przełomie stycznia i lutego rozpoczęto obrót TBM o 180 stopni, aby mogła rozpocząć drążenie drugiej nawy tunelu. To skomplikowany proces, wymagający precyzyjnego planowania i udziału wielu specjalistów oraz odpowiedniego przygotowania placu budowy.
Więcej wiadomości w Bizblogu o budowie dróg:
Czytamy, że cała operacja została podzielona na kilka etapów. Najpierw przygotowano teren, układając betonowe płyty oraz specjalne kołyski odbiorcze i parkingowe, a także wyznaczono trasę transportu elementów. Następnie rozdzielono maszynę TBM na główne moduły, w tym ogromną tarczę oraz cztery bramownice, które odpowiadają za obsługę urządzenia podczas pracy w tunelu.
Gigantyczny poduszkowiec
Najbardziej widowiskowym momentem jest transport i obrót tarczy maszyny. Do tego celu wykorzystywany jest system Air Mover 2500, czyli specjalny pojazd działający jak poduszkowiec. Wyposażony w 80 poduszek pneumatycznych może unieść nawet około 2,7 tys. ton. GDDKiA wyjaśnia, ze dzięki cienkiej warstwie powietrza ciężkie elementy maszyny można przesuwać z minimalnym tarciem i dużą precyzją.
Po obróceniu tarczy przenoszone są kolejne elementy maszyny, w tym bramownice. Następnie przeprowadzany jest szczegółowy przegląd techniczny oraz serwis wszystkich podzespołów. Przy operacji pracuje jednocześnie około 110 osób, w tym inżynierowie, operatorzy i pracownicy fizyczni. Prace odbywają się zimą, często w śniegu, co dodatkowo utrudnia logistykę.
GDDKiA informuje, że start drążenia drugiej nawy planowany jest na wiosnę, a zakończenie całego odcinka wraz z tunelem przewidziano na styczeń 2028.







































