REKLAMA

Co się dzieje z bitcoinem? Ludzie tracą fortuny na krypto

Gwałtowny spadek kursu bitcoina wywołał falę emocji, jakiej rynek nie widział od miesięcy. W mediach społecznościowych lamenty drobnych inwestorów mieszają się z deklaracjami wiary w siłę przyszłego odbicia. Jedni liczą straty w dziesiątkach dolarów, inni w setkach tysięcy i milionów. W tle – twarde liczby i komentarze analityków, które pokazują, że to nie jest przypadkowy ruch.

straty-kryptowaluty
REKLAMA

Najbardziej widoczne są emocje zwykłych posiadaczy kryptowalut, którzy wchodzili na rynek w czasie hossy.

Może dziś straciłem masę pieniędzy, ale przynajmniej nigdy nie kupiłem ETH – ironizuje jeden z użytkowników platformy X.

REKLAMA

Inny nie ukrywa bezradności:

Nie potrafię już udawać. Nie czuję się okej. Zebrałem się na odwagę, żeby sprawdzić portfel i zobaczyłem, że moje 40 dolarów w bitcoinie to teraz 31 dolarów. Jest mi po prostu smutno.

Są też znacznie bardziej dramatyczne relacje.

Wczoraj straciłem 500 tys. na krypto. Potrzebuję teraz jakiejkolwiek kwoty, żeby przetrwać.

Jednocześnie pojawiają się głosy chłodniejsze, pokazujące drugą stronę medalu:

Rynek krypto mocno się wali. Moje konto na Luno jest minus 30 tys. ringgitów (waluta Malezji – przyp. red.) – równowartość 6-7 miesięcy mojej pensji. Czy panikuję? Nie. Nie dlatego, że jestem bogaty. Nie dlatego, że wiem, iż bitcoin się odbije. Tylko dlatego, że rozumiałem ryzyko, zanim zainwestowałem. Czy BTC wróci? Nie wiem.

Co dokładnie stało się z kursem

Po serii gwałtownych spadków bitcoin w piątek zszedł poniżej 60 tys. dolarów, najniższego poziomu od października 2024 r. Wcześniej, w czwartek, kurs BTC/USD zanurkował o 11,9 proc., tracąc jednego dnia ponad 8600 dolarów.

Dopiero potem pojawiła się próba odbicia: kurs podskoczył chwilowo powyżej 66,7 tys. dolarów i ustabilizował się w rejonie 66 tys. dolarów, co oznaczało wzrost o około 3,5 proc. w skali dnia. Poza tym, że nie wiadomo za bardzo, jak dalej będzie rozwijać sytuacja, to wciąż to co się wydarzyło w ostatnich dniach na kryptowalutach nie zmienia obrazu całości.

W liczbach wygląda to brutalnie. W ciągu ostatnich trzech dni bitcoin stracił na wartości 18,99 proc., ciągu pięciu – 24,47 proc. Dla porównania od początku roku: 27,19 proc. Oczywiście inne kryptowaluty też bardzo mocno oberwały. Ether od poniedziałku stracił prawie 29 proc., a solana ponad 30 proc.

Według danych CoinGecko z rynku kryptowalut wyparowało około 2 bln dolarów od szczytu z początku października, z czego ponad 1 bln dolarów ulotnił się w ciągu zaledwie miesiąca.

Czytaj więcej o kryptowalutach

Dlaczego bitcoin spada? Analitycy tłumaczą

Eksperci zwracają uwagę, że to nie jest problem wyłącznie kryptowalut. Bitcoin znalazł się pod presją razem z innymi ryzykownymi aktywami.

Bitcoin spada od października 2025 r. – można się więc zastanawiać, czy był kanarkiem w kopalni, czy to tylko zbieg okoliczności – mówi Chris Weston, szef działu analiz w Pepperstone. Wiele dużych, zatłoczonych pozycji jest teraz zamykanych bardzo, bardzo szybko – dodaje.

Swoje zrobiły też odpływy kapitału. Analitycy Deutsche Banku wskazują, że w samym styczniu z amerykańskich spotowych ETF-ów na bitcoina wypłynęło ponad 3 mld dolarów. To kolejny sygnał, że inwestorzy instytucjonalni ograniczają ryzyko.

Na to nakłada się zmiana narracji makroekonomicznej – niepewność wokół stóp procentowych w USA, wyprzedaż akcji technologicznych i większa zmienność na rynkach metali szlachetnych.

Bitcoin wracający w okolice 60 tys. dolarów to nie śmierć kryptowalut, tylko rachunek wystawiony funduszom i inwestorom, którzy traktowali bitcoina jak aktywo jednokierunkowe, bez realnej kontroli ryzyka – podkreśla Joshua Chu.

Kapitulacja czy tylko bolesna korekta?

Część komentatorów mówi wprost o fazie kapitulacji rynku, czyli momencie, w którym słabsi uczestnicy sprzedają pod presją emocji. Inni zwracają uwagę, że podobne spadki bitcoin już przechodził – i wielokrotnie „umierał” w nagłówkach, by później wracać.

Jedno jest pewne: obecna fala spadków brutalnie obnażyła skalę ryzyka. Lamenty inwestorów przeplatają się z wiarą w odbicie, ale rachunki są realne i bolesne. Bitcoin znów przypomniał, że fortuny mogą tu powstawać szybko – i znikać jeszcze szybciej.

REKLAMA

Prognozy? Raczej wielka niepewność

Prognozy nie dają dziś żadnej pewnej odpowiedzi. Jedni analitycy dopuszczają techniczne odbicie po gwałtownej wyprzedaży, inni ostrzegają przed dłuższą fazą słabości, a część mówi wprost o początku rynku niedźwiedzia. Wspólny mianownik jest jeden: brak przekonania i brak dominującej narracji. To właśnie ten chaos prognoz najlepiej pokazuje, że bitcoin znalazł się w fazie kompletnej niepewności, w której nawet eksperci nie są w stanie wskazać jednego, wiarygodnego scenariusza.

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-02-06T12:23:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-06T08:22:51+01:00
Aktualizacja: 2026-02-05T20:07:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-05T14:46:37+01:00
Aktualizacja: 2026-02-05T13:19:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-05T11:36:30+01:00
Aktualizacja: 2026-02-05T11:22:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-05T08:41:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-05T04:02:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-04T19:12:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-04T15:17:08+01:00
Aktualizacja: 2026-02-04T14:08:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-04T12:27:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-04T10:15:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-04T07:34:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-04T05:00:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-03T19:26:00+01:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA