Emerytury dwa razy wyższe niż teraz. Epokowe zmiany w świadczeniach
W ciągu zaledwie ośmiu lat liczba pracujących emerytów wzrosła o połowę. I o to chodziło, żeby Polacy dobrowolnie pozostawali na rynku pracy, a nie byli zmuszani ustawowym podnoszeniem wieku emerytalnego, czyż nie? No właśnie nie do końca, ponieważ chodziło o to, żeby seniorzy pracowali, ale jednocześnie nie przechodzili zbyt szybko na garnuszek ZUS, tymczasem oni masowo przechodzą na świadczenie emerytalne, dorabiając potem nagminnie u dotychczasowego pracodawcy.
