Szybkie zakupy na święta? Proszę bardzo: Biedronka, Spar, Kaufland i Auchan tylko czekają
To było do przewidzenia. Biedronka debiutuje w internecie i bez wątpienia jest to wydarzenie przedświątecznego tygodnia w branży handlowej. Ale inne sieci wcale nie zasypiają gruszek w popiele. Nowości dla klientów przygotowali Spar, Carrefour, Auchan, Kaufland i wiele innych sieci handlowych.

W Wielki Czwartek Biedronka ogłosiła, że jej oferta będzie dostępna online. Korzystając z aplikacji Glovo, klienci mogą wybierać z 1000 artykułów dostępnych w 100 sklepach w 10 miastach. To chyba najważniejsze wydarzenie tego tygodnia, ale inne duże sieci też mocno stawiają na sprzedaż zdalną i to nie tylko przez internet.
Biedronka poszła podobną drogą jak Carrefour, który kilka dni temu ogłosił rozpoczęcie współpracy z Glovo dla dostaw w Warszawie, Gdańsku, Gdyni, Poznaniu, Wrocławiu, Krakowie oraz Katowicach. Klienci sklepów z tych miejscowości mogą samodzielnie wybrać w aplikacji internetowej potrzebne im produkty spośród 800 artykułów z blisko 60 należących do firmy placówek i oczekiwać błyskawicznego doręczenia pod dom.
Oferta obejmuje rozszerzoną wersję dostaw bezkontaktowych, obejmującą dezynfekcję toreb, ograniczone do minimum dotykanie jej uchwytów, w miarę możliwości trzymanie za boki podczas przenoszenia i stosowanie się do zaleceń WHO.
Globalnie Carrefour i Glovo współpracują już w pięciu krajach, w 49 miastach. Teraz do grona tych państw dołączyła Polska. – Rozpoczęcie współpracy Carrefour Polska z Glovo przypada na wyjątkowy okres, w którym nasza ambicja szybkiego i skutecznego odpowiadania na potrzeby współczesnych konsumentów nabiera nowego wymiaru i staje się naszym obowiązkiem.
– skomentował Michał Sacha z Carrefour Polska.
Głównym atutem nowej oferty ma być czas dostawy nieprzekraczający godziny.
Od razu po złożeniu zamówienia trafia ono do kierowcy Glovo i pracownika Carrefour Express, który natychmiast rozpoczyna przygotowanie produktów w ultrakrótkim czasie. W okresie promocyjnym koszt dostawy wynosi 7 zł, a dla nowych użytkowników aplikacji pierwsza dostawa przez miesiąc będzie gratis.
Paczki na Wielkanoc
Z kolei w sklepie online zakupycodzienne.carrefour.pl sieć rozpoczęła sprzedaż specjalnych zestawów 20-30 najpotrzebniejszych produktów. Klienci mogą wybierać z kilku wcześniej przygotowanych koszyków: świątecznego, rodzinnego, seniora, wege i drogeryjnego w cenie od 99 do 139,99 zł. W ich skład wchodzą między innymi: ryż, kasza jęczmienna, makaron, herbata czarna, mąka, olej, miód i słodycze.
Aby skorzystać z oferty, trzeba wejść na podaną wyżej stronę, zalogować się, lub jeśli nie masz konta, zarejestrować, wybrać sposób dostawy - koszyki, dodać wybrany zestaw i zapłacić online. W ciągu 48 godzin zakupy trafią do ciebie do domu.
Kaufland szykuje paczki
Carrefour nie był pierwszą siecią, która zaczęła sprzedawać gotowe zestawy produktów. Kilka dni wcześniej taką ofertę wprowadził Kaufland we współpracy ze sklepem wysyłkowym Mango.
Niemiecka sieć stworzyła całe zestawy w specjalnych paczkach, gdzie znalazły się najbardziej niezbędne produkty, takie jak mąka, ryż, mleko, cukier, herbata, sosy pomidorowe czy olej i papier toaletowy.
Ceny produktów będą takie same jak w sklepie stacjonarnym. Specjalny Pakiet kosztuje 115,98 zł. Trzeba jednak dodać do tej kwoty koszt przesyłki w wysokości 20 złotych. Warunkiem jest maksymalna waga jednorazowego zamówienia ograniczona do 9 kg.
Gotowe paczki sprzedaje też Auchan. Wchodząc na stronę auchan.pl można wybrać z dwóch zestawów podstawowego i rozszerzonego, a także czterech tematycznych (warzywa i owoce, świeży, dla psa. dla kota).

Spar zrobi zakupy za ciebie
Od 7 kwietnia część placówek Spar i wszystkie sklepy Piotr i Paweł zaczęły rozprowadzanie wśród klientów specjalnych ulotek z listami zakupów. Można je uzupełnić w domu, wpisując potrzebne produkty, a następnie zostawić w specjalnym puncie. Pracownicy placówki skompletują koszyk i odezwą się do klienta telefoniczne, gdy zakupy będą gotowe do odbioru.
Aby zachować niezbędne środki ostrożności w związku z koronawirusem, oddzielić klientów od pracowników, Spar postanowił także zamontować osłony z pleksi. Pojawią się one nie tylko na stanowiskach kasjerów, ale również przy stoiskach z wędlinami, serami i na dziale alkoholowym.
Postanowiliśmy wdrożyć rozwiązanie, które nie tylko rozładuje długość kolejek do sklepów, ale także realnie pomoże osobom najbardziej narażonym w tej trudnej sytuacji. Ulotka do składania zamówienia w sklepie jest bardzo prosta do wypełnienia – wystarczy jedynie podać nazwy produktów, które chcemy zakupić oraz liczbę ich sztuk, swoje imię i nazwisko oraz telefon, na który oddzwonimy, gdy zamówienie będzie już gotowe do odebrania przy kasie.
– tłumaczy Tomasz Syller, dyrektor zarządzający Wasz Sklep SPAR.
Holenderskie przedsiębiorstwo Spar jest największą na świecie franczyzową siecią sprzedaży detalicznej. Ich sklepy można spotkać w 48 krajach na 4 kontynentach. Posiadają łącznie blisko 12,8 tys. punktów, gdzie każdego dnia obsługuje się ok. 13,5 mln klientów. Na terenie naszego kraju sieć jest obecna od 1996 r. i posiada ok. 200 sklepów. W maju ubiegłego roku Spar Group Ltd. wykupił większość udziałów sieci Piotr i Paweł, przejmując 70 sklepów i powołując do zarządzania polskim oddziałem Spar spółkę o nazwie Wasz Sklep Spar.
Prekursorzy e-grocery w Polsce
Sklep Frisco.pl wprowadził z kolei dostawy bezkontaktowe. Dostawcy zamówień nie wchodzą do mieszkań, a zostawiają zakupy pod drzwiami, zachowując bezpieczną odległość. Pomysł okazał się trafiony i strona ma na ten moment taką liczbę zamówień, że terminy realizacji dostaw bywają na tyle odległe, że uprzedza ona teraz, aby planować zakupy za jej pośrednictwem z wyprzedzeniem.
Bezkontaktowość to teraz trend wśród firm korzystających z pracy doręczycieli. Ten sam kierunek obrało Szopi.pl. Ich produkty pochodzą z różnych supermarketów m.in. Biedronki, Auchana, Lidla czy Carrefoura. Użytkownik wybiera supermarket i godzinę dostawy jego artykułów, a następnie - w podobny do Frisco sposób - pozostawiane są mu one pod drzwiami.
Trochę inaczej sprawa ma się z serwisem Apimarket, który od lat świadczy usługi zakupów spożywczych przy pomocy sieci. W jego przypadku nie są dostępne wszystkie produkty, bo np. pieczywo lub mrożonki dowożone są tylko do Warszawy i okolic. Produkty, którym nie zaszkodzi dłuższa podróż, może już zamówić każdy.
Wygodnym rozwiązaniem jest też Dodomku.pl, gdzie nie trzeba się nawet rejestrować, a zakupy nie mają kosztów minimalnych. Przy produktach widnieją również terminy przydatności do spożycia i te z krótszą datą sprzedawane są taniej.
Polski Koszyk jest kolejną alternatywą i to oferującą największą liczbą produktów. Po założeniu konta i dokonaniu zamówienia, produkty dostarczone będą nawet na drugi koniec Polski, dzięki współpracy z UPS, DHL, a także paczkomatami.
Podano do domu
Firma Unilever połączyła ostatnio siły z sieciami restauracji oraz platformami do zamawiania jedzenia online, aby ratować rynek gastronomii. Ten poprzez ograniczenia jest w nie lada kryzysie, a cierpią zarówno restauracje, jak i kawiarnie, bary, firmy cateringowe i hotele. Ich wspólna inicjatywa o nazwie „Podano do domu” zachęca klientów do zamawiania z ulubionych lokali dań z dowozem.
Na całe szczęście każdy z nas może im pomóc. W akcji „Podano do domu” zachęcamy do zamawiania dań do domu, bo tylko tak będziemy mogli za jakiś czas znów spotkać się w naszych ulubionych lokalach.
– tłumaczy Rafał Lankosz, marketing manager firmy Unilever Food Solutions.
W gronie wspierających znaleźli się: Algida, Ben&Jerry’s, Bobby Burger, Carte d'Or, Da Grasso, Dominium Pizza, Glovo, Gruby Benek, Domino’s Pizza, Hellmann’s, Knorr, Lipton, Papa Johns, Pizzeria Stopiątka, Salad Story, Telepizza, Uber Eats, Urban Monkey oraz Wolt.
Wszyscy wykorzystują swoje kanały w mediach społecznościowych, by docierać do swoich klientów i promować jedzenie na dowóz.
Pora na spożywczą rewolucję
Po zamknięciu większości sklepów z opcji zakupów online korzysta znacznie więcej klientów.
Mobile Institute przeprowadził dla Izby Gospodarki Elektronicznej badanie, z którego wynika, że aż 38 proc. ankietowanych zrobiło w internecie zakupy w czasie kwarantanny. Niemal połowa była w wieku 35-44 lata i nie pochodziła tylko z dużych miast.
Do tej pory w wielu sektorach e-handel był tylko dodatkiem do głównego, stacjonarnego biznesu. Dziś w związku z koronawirusem i restrykcjami rządowymi sprzedaż online stała się dla wielu osób głównym sposobem uzupełniania domowych zapasów.
Zainteresowanie otwarciem e-sklepu w marcu 2020 r. wzrosło o połowę w porównaniu z tym samym miesiącem w roku ubiegłym.
– powiedziała w rozmowie z „Rzeczpospolitą” Oliwia Tomalik, marketing manager firmy Shoper.
Dziś na platformie Shoper. zarejestrowanych jest ok. 13 tys. e-sklepów. Do połowy marca te z kategorii delikatesy miały o 240 proc. zamówień więcej niż przed rokiem. Porównując marcowe wyniki z wynikami z lutego, widać e-grocery zyskało prawie 400 proc. więcej transakcji.
Jeśli chodzi o sklepy internetowe, to w 2019 r. zarejestrowanych zostało 9779, a wyrejestrowanych 2031, czyli przybyło ich 7748. Chyba możemy mówić o boomie
– zauważa Tomasz Starzyk z Bisnode Polska.
Z powodu kryzysu, jaki wywołała epidemia COVID-19, rynek szybciej ewoluuje, wynajduje i wdraża nowe rozwiązania.
Branża spożywcza i jej dostawcy przeżyli setki okresów kryzysowych, zawsze znajdując skuteczną metodę na sprawne działanie i dostosowanie do okoliczności, innej opcji nie ma. (...) Dodatkowo, to co ja obserwowałem w okresach kryzysów, to ciągłe doskonalenie. Branża, jej dostawcy oraz handel wdrażają systemy usprawniające działalność, rynek staje się bardziej konkurencyjny i bardziej zorientowany na jakość, a najsłabsi niestety znikają z rynku
- powiedział wywiadzie dla FoodFakty Janusz Olejnik, dyrektor generalny Merieux Nutrisciences.
Kto wygra, a kto przegra? Przekonamy się wkrótce.