Odpady atomowe. Rząd szuka chętnych
Ostateczna lokalizacja dla pierwszej w Polsce elektrowni jądrowej jest już klepnięta i nie ma od tego odwrotu. Ale w to, że budowa ruszy zgodnie z pierwotnymi planami w 2026 r. i zakończy się w 2033 r., mało kto wierzy. Umiarkowani optymiści mówią o co najmniej dwuletnim opóźnieniu, co w przypadku cały czas potykającej się o własne nogi polskiej dekarbonizacji, źle nam wszystkim wróży, najbardziej naszym rachunkom za prąd. I jest jeszcze jeden kłopot: trzeba znaleźć samorządy, które zgodzą się na składowanie odpadów atomowych. Na razie nie ma chętnych.

REKLAMA