Muszę mieć taki notes. Kamienny papier jest ekologiczny, wodoodporny i odporny na rozdarcie

Kevin Garcia i Jon Tse, obaj po 32 lata w lipcu 2017 r., otworzyli firmę Karst - produkującą papier bez użycia drewna, wody lub agresywnych chemikaliów. Jego źródłem są odpady kamienne wydobywane z placów budowy i innych składowisk przemysłowych.
Ich startup zrewolucjonizował podejście do tradycyjnego papieru, uczynił go wytrzymalszym i przyjaźniejszym dla środowiska.
Papier, kamień, nożyce żywica z polietylenu
Według World Wildlife Fund przemysł celulozowo-papierniczy wykorzystuje ponad 40 proc. drewna przemysłowego będącego przedmiotem handlu na całym świecie. Firma Krast, z siedzibą w Sydney, dąży do ograniczenia tempa wylesiania dzięki papierowym wyrobom wytwarzanym w sposób zrównoważony.
„Jeśli spojrzysz na cały proces tradycyjnego wytwarzania papieru, obejmuje on siekanie drzew, dodawanie chemikaliów i wybielacza w celu wytworzenia pulpy, używanie dużej ilości wody, a następnie ściskanie, suszenie i spłaszczanie jej na kartkach papieru. To jest pracochłonne, przyczynia się do wylesiania o wysokiej emisji dwutlenku węgla” – zauważył Garcia
Produkty firmy Kras są sprzedawane przede wszystkim za pośrednictwem strony internetowej firmy, ale można je także dostać w którymś ze stu sklepów, głównie na terenie Australii, Stanach Zjednoczonych (w 70 proc.) i Wielkiej Brytanii.
Założyciele mają nadzieje, że do końca roku ich produkty będą już dostępne w tysiącu sklepów.
Facebook, WeWork i Chan Zuckerberg Initiative zamówiły już od firmy niestandardowe zeszyty na imprezy, jako prezenty lub do włączenia w pakiety powitalne dla nowych pracowników.
Proszek miesza się z żywicą HDPE (polietylen o dużej gęstości), która jest kompostowalna lub fotodegradowalna, co oznacza, że rozkłada się w czasie od światła słonecznego, pozostawiając jedynie węglan wapnia.
90 proc. mieszaniny to węglan wapnia, a 10 proc. to żywica, która wiąże proszek. Pastowatą mieszaninę przekształca się następnie w małe granulki, ogrzewa i przepuszcza przez duże wałki, aby przekształcić ją w cienkie arkusze papieru.

W 2019 roku Garcia oszacował, że produkcja papieru Karsta pomogła uratować 540 dużych drzew oraz zaoszczędzić 83 tys. litrów wody i zapobiec emisji 25,5 tys. kilogramów dwutlenku węgla.
Emisja CO2 z tego procesu jest o około 67 proc. mniejsza od produkcji papieru ze ścieru drzewnego. Otrzymany produkt jest wodoodporny, trudny do rozdarcia i nadaje się do recyklingu.
Małe wielkiego początki
Garcia ukończył University of Sydney w 2012 r., uzyskując stopień naukowy w dziedzinie zdrowia i radiologii. Tse ukończył Macquarie University dwa lata wcześniej, gdzie studiował rachunkowość.

Garcia przeczytał któregoś razu o tajwańskiej firmie produkującej komercyjne opakowania z kamienia. Dwaj mężczyźni zdecydowali się założyć wspólnie firmę z 30 tys. dolarów własnych oszczędności i zatrudnili tajwańskiego producenta, a następnie wyprodukowali swoje pierwsze 5 tys. notesów.
Mając ograniczony budżet na marketing, polegali na Facebooku, aby szerzyć o sobie informacje.
Dwa lata później firma sprzedała już około 70 tys. zeszytów w ponad 80 krajach.
W zależności od rozmiaru notesy kosztują od 10 do 25 dolarów. Oprócz nich firma oferuje m.in. notatniki, plannery, szkicowniki i ołówki bezdrzewne.
Na ten moment plannery i kieszonkowe journale oraz kilka wariantów kolorystycznych notesów jest wyprzedanych.
Firma przeznaczyła 7 stycznia wszystkie zyski z kolejnych 24 godzin na pomoc ofiarom australijskich pożarów.
Chociaż nadal jest to produkt niszowy i dość ekskluzywny to Garcia i Tse chcą rozszerzyć wykorzystanie papieru na rynku z ryzami papieru, kartami, papierem do drukarek atramentowych i etykietami.