50 mld euro na ratowanie gospodarki? Hiszpanie dają cztery razy więcej, Włosi – siedem. Francuzi i Niemcy… ponad dziesięć
Francuzi są w „stanie wojny” i będą do upadłego bronić każdego przedsiębiorcy. Niemcy zapewniają pół biliona euro w formie gwarancji kredytowych. Wielka Brytania wyłoży 330 mld funtów na mały biznes, a Hiszpania uruchamia 200 mld euro w ramach pakietu ratunkowego, najwięcej od 40 lat.

Po ogłoszeniu tarczy antykryzysowej polskiego rządu na czas pandemii koronawirusa pozostaje ciągle wiele pytań. Podzielony na pięć filarów pakiet wart jest zdaniem premiera Mateusza Morawieckiego 212 mld zł, czyli ok. 47 mld euro. Do Hiszpanii, Włoch nam daleko, o Niemczech i Francji, nie wspominając.
Chociaż trzeba uczciwie przyznać, że za efektywnością działań pomocowych dla przedsiębiorców nie stoją tylko pieniądze, ale też, a może nawet przede wszystkim rozwiązania prawne. Na szczegółową ich analizę przyjdzie pewnie czas, jak pojawią się już konkretne projekty uchwał.
We Francji nie pozwolą na żaden upadek
Prezydent Francji Emmanuel Macron stwierdził, że jego kraj jest w „stanie wojny”. Dlatego tamtejszy rząd nie pozwoli na bankructwo żadnemu przedsiębiorstwu.
Ma w tym pomóc rządowa gwarancja kredytowa na setki miliardów euro, opóźnienie w płatnościach podatków oraz zawieszenie rachunków za wynajem i media dla mniejszych firm. A jak to nie pomoże, to francuski rząd nie cofnie się przed niczym i znacjonalizuje cały przemysł.
Jak wylicza „Financial Times”, francuskie środki nadzwyczajne to 32 mld euro na miesiąc odroczonego podatku dochodowego od osób prawnych i składek na ubezpieczenie społeczne oraz 8,5 mld euro na dwa miesiące płatności państwa na rzecz pracowników tymczasowo zwolnionych przez pracodawców z powodu kryzysu. Dodatkowo państwo zagwarantuje 300 mld euro kredytów bankowych dla przedsiębiorstw.
Koronawirus: pół biliona euro na niemieckim stole
Przedsiębiorców zamierza hojnie wesprzeć niemiecki rząd, zapewniając nieograniczoną płynność finansową firmom dotkniętym pandemią. Solidnym wsparciem dla nich ma być łatwiejszy dostęp do pożyczek udzielanych przez państwowy bank rozwoju oraz opóźnienie płatności podatkowych. W sumie ten pakiet ochronny ma pochłonąć co najmniej 500 mld euro. Niemiecki minister finansów Olaf Scholz już stwierdził, że ta kwota może ulec zwiększeniu. A co jeśli te działania nie przyniosą oczekiwanych skutków?
Hiszpańskie moratorium na spłatę kredytów hipotecznych
Przedstawiony przez Madryt pakiet antykryzysowy ma kosztować ok. 200 mld euro. Lwia jego część to ok. 100 mld euro państwowych gwarancji kredytowych, które mają zapewnić płynność wszystkim hiszpańskim przedsiębiorstwom, zwłaszcza tym mniejszym i średnim.
W ramach antykryzysowego pakietu szef hiszpańskiego rządu zapowiedział m.in. moratorium na spłatę kredytów hipotecznych dla osób, których dochody ucierpiały w wyniku kryzysu oraz podobne moratorium na rachunki za media.
Brytyjskie ulgi dla przedsiębiorstw
Choć samą pandemię Wielka Brytania chce zwalczyć inaczej niż reszta świata, to w kwestii ochrony przedsiębiorców sięga po podobne instrumenty, inne kraje w Europie. Już od przyszłego tygodnia mają być dostępne kredyty o łącznej puli 330 mld funtów (co odpowiada 15 proc. brytyjskiego PKB). Te pieniądze mają pomóc przedsiębiorcom płacić za dostawy, czynsz i przeznaczać odpowiednie środki na uposażenia pracowników.
Na tym nie koniec. Brytyjski rząd przewiduje też wydłużenie ulgi w zakresie stóp procentowych dla przedsiębiorców, a także trzymiesięczny urlop hipoteczny dla osób w najtrudniejszej sytuacji finansowej.
Mniejsi też dbają o swój biznes
W Czechach biznes potrzebuje blisko 1,5 mld euro (ok. 40 mld koron) wsparcia. I to tylko na najbliższe trzy miesiące. Już wcześniej Czeski Bank Narodowy ogłosił, że obniżył stopy procentowe o 50 punktów bazowych do 1,75 proc. - w celu złagodzenia skutków gospodarczych wywołanych przez koronawirus.
Ponadto rząd premiera Andreja Babiša już 9 marca podjął konkretne działania na rzecz wsparcia przedsiębiorców na czas pandemii. Uruchomiono wtedy program pożyczkowy na łączną kwotę 600 mln koron (ponad 22 mln euro). Małe i średnie przedsiębiorstwa mogą ubiegać się z tej puli o kredyty w przedziale od pół miliona do 15 mln koron czeskich (przeszło 55 tys. euro). z zerową stopą procentową i jednorocznym odroczeniem spłaty rat. Na początku tego tygodnia czeski rząd przeznaczył na antykryzysowy program pożyczkowy kolejny miliard koron (niespełna 37 mln euro). Bardzo możliwe, że to nie jest ostatnia tego typu transza.