Czesi zainkasowali miliony za Turów i teraz sami mogą mieć kłopoty. Szykuje się skarga do Brukseli
Przedstawiciele rządu zmienili narrację w sprawie kopalni Turów. Dla nich to już zamknięta kwestia, do której nie ma co wracać. Nałożonych zaś przez TSUE kar nie należy aż tak bardzo się bać, bo pewnie unijny Trybunał wykaże się elastycznością i koniec końców Warszawa nie będzie musiała nic płacić. Z kolei w Czechach nie mija wrzawa po podpisaniu porozumienia z Polską. Zdaniem wielu Praga nie powinna się na taką umowę w ogóle godzić. A Greenpeace zapowiada skargę na rząd Czech do KE.

REKLAMA