Niemcy chcą minimalnej ceny emisji dwutlenku węgla. Polska miała odwrotne plany
Wraz z kolejnym wzrostem cen emisji CO2 w unijnym systemie ETS wraca dyskusja o jego reformie. Najbardziej liczy na to polski rząd, który nie chce dalej płacić fortuny za uzależnienie od węgla. Ale teraz do tematu wtrącają się też Niemcy. Nasi zachodni sąsiedzi chcą jednak podążać w odwrotnym kierunku i opowiadają się za wzmocnieniem systemu handlu emisjami w UE.

REKLAMA