REKLAMA

Warszawa w żółtej strefie, lubelskie w czerwonej. Szykujcie się na powrót covidowych restrykcji

Liczba zakażeń rośnie w piorunującym tempie i nawet rządowy doradca prof. Andrzej Horban przyznał, że premier Morawiecki powinien przywrócić restrykcje. Pod covidowy pręgierz trafią wyłącznie regiony, w których sytuacja epidemiologiczna wymknęła się spod kontroli.

Warszawa w żółtej strefie, lubelskie w czerwonej. Szykujcie się na powrót covidowych restrykcji
REKLAMA

Raptem dwa tygodnie temu pisałem, że gabinet premiera Morawieckiego już pewnie wie, kogo dotkną obostrzenia związane z kolejna falą koronawirusa. Długo nie musieliśmy czekać. W tym czasie dobowa liczba zakażeń wzrosła z 2 tys. do 5 tys. Nawet prof. Horban, który jeszcze niedawno zarzekał się, że powrót lockdownu byłby głupotą, w rozmowie z Wirtualną Polską przyznał, że pewne restrykcje jednak zalecałby wprowadzić.

Covidowa mapa Polski

REKLAMA

Kto powinien szykować się na zakładanie maseczek i zamawianie jedzenia na wynos? Tego nie wiemy. Prof. Horban stwierdził, że decyzje będą zapadać w sposób arbitralny. Nie jest też jasne, czy restrykcje będą dotyczyć wyłącznie niezaszczepionych.

Wiemy za to, że wprowadzenie ogólnokrajowego lockdownu nie wchodzi w grę. Restrykcje dotkną wybranych powiatów, a nawet gmin. Podstawą do nałożenia obostrzeń będzie przekroczenie tygodniowej średniej określonej liczby przypadków.

Zakładając, że rząd skopiuje zasady wprowadzone podczas wcześniejszych fal epidemii, wyglądałoby to tak:

Jak widać, rozkład stref jest mocno zróżnicowany. Z najgorszą sytuacją mamy do czynienia na wschodzie kraju. Wysoki wskaźnik zachorowań jest na Podlasiu i w województwie lubelskim. Szczególnie powiaty z tego drugiego regionu muszą liczyć się z poważnym ryzykiem wprowadzenia na ich terenie strefy czerwonej.

W strefie zagrożenia epidemicznego znalazła się Warszawa. Według starych reguł stolica znalazłaby się w strefie żółtej. Jako jedyna z największym miast w Polsce.

Na poziomie województw sytuacja epidemiczna wygląda to następująco.

Co oznacza żółta i czerwona strefa

Przypomnijmy, że na przełomie 2020 i 2021 r. wprowadzenie strefy żółtej wiązało się m.in. z:

  • nauczaniem hybrydowym na uczelniach i w szkołach ponadpodstawowych
  • otwarciem lokali gastronomicznych tylko w godzinach 6:00 – 21:00
  • noszeniem rękawiczek jednorazowych w centrach handlowych
  • ograniczeniem zgromadzeń publicznych do 25 osób
  • ograniczeniem wesel do 20 osób

A w przypadku strefy czerwonej:

  • nauczaniem zdalnym na uczelniach i w szkołach ponadpodstawowych
  • otwarciem lokali gastronomicznych tylko w godzinach 6.00 – 21.00
  • limitami w sklepach o powierzchni do 100 mkw. – 5 osób na kasę, w sklepach powyżej 100 mkw.  – 1 osoba na 15 mkw.
  • ograniczeniem zgromadzeń publicznych do 10 osób
  • zakazem organizacji wesel
REKLAMA
REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2025-04-03T22:09:00+02:00
Aktualizacja: 2025-04-03T17:00:00+02:00
Aktualizacja: 2025-04-03T16:15:00+02:00
Aktualizacja: 2025-04-03T11:14:57+02:00
Aktualizacja: 2025-04-03T10:09:00+02:00
Aktualizacja: 2025-04-03T09:33:00+02:00
Aktualizacja: 2025-04-02T21:58:00+02:00
Aktualizacja: 2025-04-02T20:05:00+02:00
Aktualizacja: 2025-04-02T10:00:00+02:00
Aktualizacja: 2025-04-02T08:37:53+02:00
Aktualizacja: 2025-04-02T06:33:00+02:00
Aktualizacja: 2025-04-02T04:05:00+02:00
Aktualizacja: 2025-04-01T18:40:00+02:00
Aktualizacja: 2025-04-01T13:30:00+02:00
Aktualizacja: 2025-04-01T11:01:55+02:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA