Rząd już nie chce otwierać państwowej Biedronki, teraz myśli o Allegro
Rzucony przez jednego z członków rządu pomysł stworzenia państwowej sieci sklepów spożywczych wzbudził spore zamieszanie trzy lata temu. Dla jednych była to próba reanimacji wzorców gospodarczych rodem z PRL-u, dla drugich szansa na wyrwanie polskiego handlu z łap złowrogich zagranicznych koncernów. Choć potem nastała cisza, pomysł wcale nie upadł. Okazuje się, że rząd nadal szykuje otwarcie państwowego sklepu spożywczego, ale tym razem ma być nowocześnie i bez porównania skromniej: powstać miałby tylko sklep internetowy.

REKLAMA