Rządowi marzy się państwowa sieć spożywczaków. Biedronka, Lidl i spółka nawet się cieszą
Dla jednych to powrót do wzorców gospodarczych rodem z PRL-u, dla drugich to wyrywanie polskiego handlu z łap złowrogich zagranicznych koncernów. Rząd nie tylko coraz poważniej zabiera się za tworzenie państwowego giganta produkcji rolno-spożywczej, ale także przymierza się do stworzenia wielkiej państwowej sieci sklepów spożywczych. Co na to zagraniczna konkurencja? „Klient zyska”.

REKLAMA