Ach te cholerne podatki. Mamy najtańszą elektronikę w Europie, wkrótce możemy mieć najdroższą
Wszystko przez opłatę reprograficzną, czyli nowy podatek od sprzętu elektronicznego nazywany też podatkiem od smartfona. Branża straszy, że opłata ta prawdopodobnie najmocniej uderzy w najuboższych, a do tego rozkwitnie szara strefa. Czy prezydent nas obroni przed nowym haraczem?
