Stopa bezrobocia rejestrowanego utrzymująca się od września na poziomie 5,1 proc. minimalnie wzrosła, ale ekonomiści zastrzegają, że to jedynie efekt sezonowy, który obserwowany jest co roku. Wzrosty zarejestrowanych w urzędach pracy, do których dojdzie w wyniku spowolnienia gospodarczego, są dopiero przed nami.

Stopa bezrobocia rejestrowanego w grudniu 2022 r. wyniosła 5,2 proc. – wynika z opublikowanego przez GUS „Biuletynu statystycznego”. W stosunku do danych z listopada odsetek osób, które zgłosiły się do urzędy pracy wzrósł o 0,1 p.p. Rok wcześniej stopa bezrobocia wynosiła 5,8 proc.
W urzędach pracy zarejestrowanych było w grudniu 2022 r. 812 tys. osób – o 12 tys. więcej niż w listopadzie. Spadła liczba osób długotrwale bezrobotnych, w grudniu obniżyła się z 331 tys. do 328,7 tys. osób.

Takie zmiany są typowe dla tego wskaźnika w grudniu
– komentuje dane Polski Instytut Ekonomiczny.
Bezrobocie w Polsce. Przed nami gorsze miesiące na rynku pracy
W najbliższych miesiącach oczekujemy niewielkiego wzrostu stopy bezrobocia. Duże przedsiębiorstwa zaczęły zwalniać część pracowników, chociaż skala nie jest masowa. Jest to wynik nadchodzącego spowolnienia gospodarczego – wyjaśnia w komentarzu Polski Instytut Ekonomicznych.
W grudniu zwolnienia z przyczyn leżących po stronie pracodawcy dotknęły 31,2 tys. pracowników. Dla porównania rok wcześniej było to 36,4 tys.
Spowolnienie gospodarcze skutkuje zmniejszeniem skali podwyżek wynagrodzeń oraz wstrzymywaniem rekrutacji – komentuje PIE.
I wskazuje, że liczba nowych ofert pracy spadła z 78,9 do 68,3 tys. ogłoszeń.
To o 30 proc. mniej niż rok temu. W najbliższych miesiącach pracownicy mogą mieć trudności w znalezieniu nowej pracy, co dodatkowo ograniczy szanse podwyżki wynagrodzenia – zaznacza Sergiej Druchyn z PIE.
Ministerstwo rodziny: bezrobocie
Już z opublikowanych na początku stycznia szacunków Ministerstwa Rodziny i Polityki Społecznej wynikało, że w grudniu stopa bezrobocia wzrosła do 5,2 proc. z 5,1 proc. miesiąc wcześniej.
Komentując te dane, minister rodziny Marlena Maląg tłumaczyła, że grudniowy wzrost stopy bezrobocia to efekt kalendarzowy, a nie pogarszającej się sytuacji na rynku pracy.
Miesiące zimowe to co roku czas, gdy kończą się prace sezonowe i spada liczba ofert. Jednak cały czas monitorujemy sytuację, a najnowsze szacunkowe dane o bezrobociu potwierdzają, że sytuacja na polskim rynku pracy jest stabilna – zapewnia minister rodziny.
W jej opinii stopa bezrobocia rejestrowanego na poziomie 5,2 proc. w grudniu to dobry wynik.
Nigdy w historii stopa bezrobocia w grudniu nie była niższa niż 5,2 proc. Równie niska w tym okresie była tylko raz: w 2019 r. – zaznaczyła.