Deweloper podsuwał klientom lipne umowy do podpisu? Sąd zdecyduje, czy UOKiK ma rację
Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów zakwestionował wzory umów zawieranych z klientami przez Everest Development 2 z Poznania. Zastrzeżenia wzbudził zakres wymaganych i nieprecyzyjnych pełnomocnictw, a także ich charakter. Szef antymonopolówki napiętnował między innymi zapis, z którego wynika, że klient i – uwaga – jego spadkobiercy, byli pozbawiani decydowania o tym, kiedy pełnomocnik przestanie występować w ich imieniu. Decyzja Urzędu jest nieprawomocna, deweloper odwołał się do sądu. Spółce grozi kara w wysokości 1,1 mln zł.
