W październiku 7,8 proc., w listopadzie niemal dwa razy więcej – taki skok odnotowała produkcja przemysłowa, gdy przebudziła się polska motoryzacja. Strach pomyśleć, co by się działo, gdyby nie braki półprzewodników, bo polskie fabryki wciąż wykorzystują zaledwie część swoich mocy produkcyjnych
Produkcja przemysłowa w listopadzie 2021 r. wzrosła o 15,2 proc. rok do roku, a w porównaniu z październikiem wzrosła o 5,3 proc. – podał w poniedziałek Główny Urząd Statystyczny. Dane są o wiele wyższe od oczekiwań ekonomistów ankietowanych przez PAP Biznes, mediana ich prognoz wynosiła odpowiednio 8,6 proc. i 1,2 proc.
Po odsezonowaniu danych produkcja sprzedana przemysłu ukształtowała się na poziomie o 15,2 proc. wyższym niż w analogicznym miesiącu ubiegłego roku i o 6,5 proc. wyższym w porównaniu z październikiem.
W od stycznia do listopada produkcja była o 15 proc. niż w tym samym czasie w 2020 r., kiedy odnotowano spadek o 2,1 proc.
Produkcja przemysłowa. Skąd ten wzrost?
We wszystkich głównych grupowaniach przemysłowych odnotowano wzrost produkcji rok do roku.
Wzrost produkcji odnotowano w 31 spośród 34 działów przemysłu, największy w naprawie, konserwacji i instalowaniu maszyn i urządzeń – o 47,6 proc., w produkcji chemikaliów i wyrobów chemicznych – o 28,6 proc., metali – o 26,7 proc., maszyn i urządzeń o 20,4 proc. Spadek odnotowano w trzech działach, największy w produkcji skór i wyrobów skórzanych – o 8,5 proc.
W porównaniu do października produkcja przemysłowa wzrosła w 22 działach, najbardziej w przypadku pojazdów samochodowych, przyczepi i naczep o 32,9 proc., pozostałego sprzętu transportowego o 24,7 proc.
Spadek wystąpił w 11 działach, największy w produkcji koksu i produktów rafinacji ropy naftowej – o 8,7 proc., w gospodarce odpadami; odzysku surowców – o 3,2 proc.
Przebudzenie motoryzacji? Nie tak szybko
Marcin Klucznik z Polskiego Instytutu Ekonomicznego podkreśla, że skala przestojów w Polsce zmalała, a produkcja samochodów wzrosła w ciągu miesiąca o 32,9 proc. Jednak załamanie sektora motoryzacyjnego wciąż jest odczuwalne na rynkach globalnych.
I dodaje, że z brakiem półprzewodników zmaga większość firm motoryzacyjnych w Europie. 48,4 proc. przedsiębiorstw, najwięcej w historii, wskazuje braki części jako barierę dla dalszego wzrostu działalności. Na dodatek niedobory komponentów mogą być odczuwalne przez cały przyszły rok.
I dodaje, że Miesięczny Indeks Koniunktury PIE i BGK pokazuje na rosnącą liczbę zamówień w kraju i zza granicy.
Ceny producentów też przebiły prognozy
Ceny produkcji sprzedanej przemysłu wzrosły rok do roku o 13,2 proc., w stosunku do października 2021 r. o 1 proc. Rynek oczekiwał wzrostu o 12,9 proc., w październiku odnotowano 11,8 proc.
Rok do roku ceny wzrosły we wszystkich sekcjach. Największy wzrost odnotowano w górnictwie i wydobywaniu o 25,7 proc., w tym w górnictwie rud metali o 36,5 proc., a w wydobywaniu węgla kamiennego i węgla brunatnego o 21,1 proc. W sekcji przetwórstwo przemysłowe koksu i produktów rafinacji ropy naftowej ceny wzrosły o 88,6 proc.
Miesiąc do miesiąca ceny poszły w górę we wszystkich sekcjach, najwięcej górnictwie i wydobywaniu o 2,8 proc., w tym w wydobywaniu węgla kamiennego i węgla brunatnego – o 4,8 proc. Ceny w sekcji przetwórstwo przemysłowe zwiększyły się podniesiono ceny produkcji chemikaliów i wyrobów chemicznych o 2,7 proc.